W Lutomi Dolnej świętowano 80 lat koła, które wciąż spina tradycję i codzienność

W Lutomi Dolnej świętowano 80 lat koła, które wciąż spina tradycję i codzienność

FOT. Gmina Świdnica

W Lutomi Dolnej tego dnia nie chodziło tylko o jubileusz przy stole. W sali spotkały się pokolenia kobiet, które od ośmiu dekad szyją, gotują, dekorują i pilnują, by wiejska tradycja nie zamieniła się w szkolny eksponat. To właśnie tam najstarsze koło gospodyń w gminie Świdnica pokazało, że folklor nadal potrafi być żywy, głośny i potrzebny.

  • Jubileusz, który zamienił wspomnienia w żywą kronikę
  • Od powojennej odbudowy do zespołu ludowego
  • Bibuła, kłosy i pierogi nadal mają tu swoje miejsce

Jubileusz, który zamienił wspomnienia w żywą kronikę

Podczas sobotniego świętowania 80. rocznicy działalności KGW w Lutomi Dolnej sala szybko wypełniła się gośćmi. Przyszły byłe i obecne członkinie koła, samorządowcy, parlamentarzyści, przedstawiciele instytucji rolniczych i rządowych, a także zaprzyjaźnione koła z gminy Świdnica. Zamiast oficjalnego dystansu była atmosfera, w której łatwo było usłyszeć zarówno śmiech, jak i wzruszenie.

Wójt gminy Świdnica Bartłomiej Strózik nie ukrywał uznania dla pracy gospodyń. Podkreślał, że ich działalność od lat ma realne znaczenie dla życia kulturalnego i społecznego gminy.

„Skrót KGW w Waszym przypadku można zdecydowanie rozwinąć jako KOBIETY GOTOWE na WSZYSTKO” – mówił Bartłomiej Strózik.

To nie był pusty komplement. Gospodynie z Lutomi Dolnej od dawna są widoczne podczas dożynek, lokalnych uroczystości i wydarzeń kulturalnych. Przyciągają strojem, wypiekami i rękodziełem, ale też tym, że ich obecność niesie ze sobą ciągłość – od dawnych zwyczajów po współczesne inicjatywy.

Od powojennej odbudowy do zespołu ludowego

Historia koła zaczęła się tuż po wojnie, w czasie, gdy mieszkańcy dopiero układali życie na nowo. To właśnie wtedy w Lutomi rodziły się pierwsze formy wspólnej organizacji i sąsiedzkiej pomocy. Z biegiem lat koło rosło razem z miejscowością, a jego aktywność wykraczała daleko poza kuchnię i salę spotkań.

W najważniejszych momentach tej historii można dostrzec, jak bardzo zmieniała się wieś i jak szybko gospodynie potrafiły odpowiadać na potrzeby czasu:

  • 1946 – powstaje Koło Gospodyń, a członkinie po raz pierwszy mierzą się z organizacją dożynek w Pszennie.
  • 1952 – koło otrzymuje 80 arów pola; po zbiorach kupowana jest wspólna pralka, co dla wielu rodzin oznacza koniec prania „na tarze”.
  • 1964 – działa Ośrodek Nowoczesna Gospodyni, który wspiera edukację, kursy i dostęp do sprzętu gospodarstwa domowego.
  • 1970 – gospodynie sprzedają plony z własnego poletka i odkładają zarobione pieniądze na książeczkę oszczędnościową koła.
  • 1983 – przy kole powstaje zespół ludowy „Kadziołeczka”.
  • 2007 – Maria Mikołajek otrzymuje tytuł Zasłużony dla Gminy Świdnica za prowadzenie zespołu i kroniki.

W tle tej opowieści są też osoby, które pilnowały pamięci. Kronikę koła prowadziła Zofia Ludwiczak, później Maria Mikołajek, a od 2024 roku Lucyna Mroczek. Dzięki takim zapisom jubileusz nie był tylko toastem za przeszłość, ale także spotkaniem z dobrze udokumentowaną historią.

Bibuła, kłosy i pierogi nadal mają tu swoje miejsce

Dzisiejsza działalność gospodyń nie ogranicza się do wspomnień. Ich kalendarz jest wypełniony pracą rozpisaną na pory roku. Zimą powstają ozdoby z bibuły, wiosną dekoracje palm, latem kłosy na wieńce dożynkowe, a przy większych wydarzeniach także tradycyjne pierogi i domowe wypieki. Do tego dochodzą konkursy kulinarne, przygotowywanie upominków dla potrzebujących i starszych mieszkańców oraz wspólne wyjazdy i zwiedzanie.

„Zimowe wieczory spędzamy na tworzeniu kwiatuszków z bibuły, które wiosną ozdobią naszą palmę. Latem zbieramy kłosy, z których powstają wieńce dożynkowe. Podczas Dożynek Gminnych częstujemy pysznymi pierogami” – opowiadały gospodynie KGW Lutomia Dolna.

Ten rytm pracy pokazuje, że koło jest czymś więcej niż grupą organizującą okazjonalne występy. To miejsce, w którym tradycja ma konkretne zadania: ozdobić święto, ugościć ludzi, przypomnieć smak dawnych potraw i przekazać młodszym, jak wyglądała codzienność na wsi, zanim wiele rzeczy zaczęło się kojarzyć wyłącznie z muzeum.

Podczas jubileuszu nie zabrakło też planów na kolejne inicjatywy. Obecność gości z partnerskiej gminy Żukowo tylko podkreśliła, że działalność KGW z Lutomi Dolnej dawno wyszła poza granice jednej miejscowości. Po 80 latach widać wyraźnie, że to właśnie takie koła trzymają przy życiu lokalne obyczaje, a jednocześnie nadają im nową energię.

na podstawie: UG Świdnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.