Marsz pamięci FAL Graben - Strzegom przypomniał historię zapomnianego podobozu

2 min czytania
Marsz pamięci FAL Graben - Strzegom przypomniał historię zapomnianego podobozu

Miasto zebrało się w ciszy i z kwiatami, żeby wspomnieć młode życie, które przerwała wojna. Podczas uroczystości mieszkańcy i przedstawiciele instytucji stanęli przy pomniku, by przypomnieć losy więźniarek związanych z FAL Graben i wysłuchać wspomnień o miejscu, które przez lata pozostawało poza pamięcią. Atmosfera była stonowana, skupiona na modlitwie i symbolicznym złożeniu wieńców. To kolejne przypomnienie o tym, jak lokalna inicjatywa potrafi przywrócić do świadomości bolesne rozdziały historii.

  • Przy pomniku wspomnieli więźniarki z FAL Graben - modlitwa, przemówienia i złożenie kwiatów
  • Jak odkryto podobóz w Graby i dlaczego to ważne dla Strzegomia

Przy pomniku wspomnieli więźniarki z FAL Graben - modlitwa, przemówienia i złożenie kwiatów

Pod Pomnikiem Ofiar Niemieckiego Reżimu Nazistowskiego głos zabrali organizatorzy i zaproszeni goście. Wśród nich byli inicjator obchodów Krzysztof Kaszub, Anna Hałas - zastępczyni burmistrza Strzegomia, oraz Piotr Szmidt - przewodniczący Rady Miejskiej w Strzegomiu. Wydarzenie uświetniły wystąpienia przedstawicieli Instytutu Pamięci Narodowej - w tym Kamila Jasińska z oddziału we Wrocławiu - oraz Agnieszka Dobkiewicz, która mówiła o pamięci i edukacji. Modlitwę w intencji zmarłych poprowadził ks. Piotr Sipiorski z parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Uroczystość zakończyło złożenie kwiatów przez uczestników pod pomnikiem.

Organizatorem marszu był burmistrz Strzegomia wraz z Parafią pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu, a patronat objęła Rada Kobiet w Powiecie Świdnickim. Za oprawę ceremonii dziękowano Związkowi Strzeleckiemu Oddział Strzegom.

Jak odkryto podobóz w Graby i dlaczego to ważne dla Strzegomia

Historia podobozu przy ulicy Milenijnej w dzielnicy Graby przez długie lata była praktycznie nieobecna w lokalnej pamięci. Przełom nastąpił w 2017 roku, kiedy to Krzysztof Kaszub natrafił na ślady dawnego obozu. Dzięki jego zaangażowaniu wrocławski oddział Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu, władze miasta i sponsorzy postanowili upamiętnić miejsce, gdzie młode kobiety były zmuszane do niewolniczej pracy i gdzie wielu zabrakło zdrowia, a niektórym życia.

Przywrócenie tej historii do publicznej świadomości to nie tylko hołd dla ofiar. To też szansa na edukację i zachowanie pamięci poprzez uroczystości pamięci, tablice czy działania edukacyjne realizowane z udziałem instytucji historycznych.

Mieszkańcy mogli usłyszeć podczas marszu o krokach, które doprowadziły do oznaczenia tego miejsca i o roli lokalnych inicjatyw w walce z zapomnieniem. Uroczystość była przypomnieniem, że pamięć tworzy się tam, gdzie są konkrety - daty, miejsca, nazwiska - i że to często pojedyncza osoba inicjuje zmiany, które potem stają się wspólnym obowiązkiem.

na podstawie: Gmina Strzegom.

Autor: krystian