Zabezpieczała konto - zamiast tego straciła blisko 20 tysięcy złotych

W przekonaniu, że blokuje nieautoryzowany przelew, kobieta potwierdziła operację i straciła oszczędności. Do Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy zgłosiła się kolejna mieszkanka powiatu, która padła ofiarą podszywających się oszustów.
Sprawa zaczęła się od telefonu od nieznanego mężczyzny, który twierdził, że dzwoni z jednego z parabanków i że na dane kobiety ktoś próbował zaciągnąć kredyt. Rozmówca zapewnił o zgłoszeniu sprawy do „organu bezpieczeństwa” i zapowiedział, że skontaktuje się pracownik banku.
Wkrótce zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika banku - jak podano, kontakt miał pochodzić z siedziby banku w Warszawie . Rozmowa dotyczyła rzekomej próby wyłudzenia kredytu. W trakcie około dwóch godzin oszuści mieli sukcesywnie zdobywać zaufanie kobiety - padły pytania o udostępnianie danych osobowych, pojawiło się „przekierowanie” połączenia do kolejnego rzekomego pracownika i SMS z kodem weryfikacyjnym, który miał uwiarygodnić rozmówców.
Przestępcy poprosili pokrzywdzoną o podanie danych weryfikacyjnych i wykonanie czynności w aplikacji bankowej. Polecono jej również dołączyć do rozmowy przez wskazaną aplikację — w rozmowie zapewniano, że kontaktuje się ze sztuczną inteligencją. Następnie poinformowano kobietę, że z jej konta oszczędnościowego wykonano przelew na rachunek główny w kwocie ponad 20 tysięcy złotych. W przekonaniu, że zatwierdza anulowanie tej operacji, 29-latka potwierdziła polecenie w aplikacji. W rzeczywistości autoryzowała przelew wychodzący i w efekcie blisko 20 tysięcy złotych trafiło na konto osoby jej nieznanej.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy przypomnieli, że oszuści stosują coraz bardziej wiarygodne scenariusze i wykorzystują presję czasu oraz emocje ofiar. Jak podaje Policja:
pracownicy banków nigdy nie proszą o podawanie pełnych danych logowania ani kodów autoryzacyjnych,
nie wymagają instalowania dodatkowych aplikacji ani dołączania do rozmów w celu „zabezpieczenia środków”,
nie polecają zatwierdzania operacji finansowych w celu anulowania przelewów,
w przypadku podejrzanego telefonu należy natychmiast się rozłączyć i samodzielnie zadzwonić na oficjalną infolinię banku.
- asp. Magdalena Ząbek, Oficer Prasowy KPP Świdnica
Trudno uwierzyć - oszuści potrafią przekonać ofiarę, by sama „uratowała” pieniądze i w efekcie je straciła. Policja apeluje o ostrożność: wątpliwości należy rozwiewać samodzielnym kontaktem z bankiem na oficjalnym numerze, a podczas rozmów z nieznajomymi nie należy ujawniać danych logowania ani kodów autoryzacyjnych.
na podstawie: KPP Świdnica.
Autor: krystian

