W Witoszowie Dolnym padło zdanie, które nie pozwala odkładać zdrowia na później

FOT. UG Świdnica
W świetlicy „Leśniczówka” w Witoszowie Dolnym zrobiło się tego dnia wyjątkowo uważnie i cicho, gdy rozmowa zeszła na badania, które potrafią wyprzedzić chorobę. Kobiety przyszły po wiedzę, a wyszły z bardzo konkretnym przypomnieniem, że profilaktyka nie czeka na lepszy moment. Obok nich siedzieli też mężczyźni – po to, by lepiej rozumieć, jak wspierać żony, partnerki, mamy, siostry i córki.
- Lekarz mówił prosto – zanim pojawi się ból, trzeba się badać
- Historia Adriany Lisowskiej zatrzymała salę na dłuższą chwilę
- Uważność weszła do rozmowy także przez wzrok, dietę i zwykły stół
Lekarz mówił prosto – zanim pojawi się ból, trzeba się badać
Pierwszą część spotkania poprowadził dr n. med. Filip Kubiaczyk, ginekolog onkologiczny, który od lat mówi o profilaktyce bez zbędnego patosu, za to z naciskiem na konkret. Tłumaczył, że wykrycie zmian na wczesnym etapie potrafi całkowicie zmienić przebieg leczenia, a czasem po prostu uratować życie.
Z jego wystąpienia wybrzmiało kilka zaleceń, które warto zapamiętać bez odkładania ich na później:
- Samobadanie piersi – raz w miesiącu, najlepiej w tej samej fazie cyklu,
- Mammografia – szczególnie po 40.–50. roku życia, zgodnie z zaleceniami i czynnikami ryzyka,
- Cytologia i test HPV – podstawowe badania w kierunku raka szyjki macicy,
- Regularna wizyta u ginekologa – także wtedy, gdy nic nie boli i wszystko wydaje się w porządku.
W sali nie chodziło o teorię dla teorii. Każde z tych zaleceń przekłada się na zwykłe życie, bo daje szansę wyłapać problem zanim zacznie się prawdziwa walka.
Historia Adriany Lisowskiej zatrzymała salę na dłuższą chwilę
Najmocniej wybrzmiała opowieść Adriany Lisowskiej, która przeszła przez diagnozę i leczenie raka piersi. Gdy mówiła o pierwszym momencie zderzenia z chorobą, w sali zapadła cisza. Potem przyszły słowa o miesiącach leczenia, o tym, jak ważne były uważność na sygnały wysyłane przez ciało i konsekwencja w działaniu.
„Zrób to dla siebie, nie czekaj na idealny moment – idealny moment to teraz”
Jej relacja nie brzmiała jak moralizowanie, tylko jak doświadczenie zdobyte bardzo wysoką ceną. Dla wielu słuchaczek to był moment, w którym profilaktyka przestała być hasłem z plakatu, a stała się czymś bardzo osobistym. W opowieści Adriany ważne miejsce zajmowały też codzienne nawyki, w tym dieta, które pomagają wracać do równowagi po chorobie i lepiej dbać o siebie na co dzień.
Uważność weszła do rozmowy także przez wzrok, dietę i zwykły stół
W wydarzeniu wystąpiły również Magdalena Ojrzyńska, prezes Fundacji „Widzieć”, pisarka pochodząca ze Świdnicy, oraz Joanna Borowska, dietetyczka ze Świdnicy. Pierwsza z nich mówiła o uważności, trosce o siebie i profilaktyce wzroku, druga pokazywała, że zdrowe wybory żywieniowe nie muszą być skomplikowane, jeśli buduje się je krok po kroku.
Na uczestniczki czekał też poczęstunek i drobne upominki przygotowane przy wsparciu lokalnych firm z Świdnicy i okolic. Wśród nich znalazły się między innymi:
- zdrowy catering od 7niebo,
- domowe wypieki od Po Wsze Dni – Domowa Piekarnia,
- shoty z kimchi od Ostre Sztosy,
- kombucha od Cudo Kombucha Tea,
- herbaty od Brown House & Tea,
- świeżo palona kawa od Palarnia Blend,
- kosmetyki od Resibo,
- niespodzianki od Przestrzeń Pilates.
To właśnie takie spotkania najlepiej pokazują, że profilaktyka nie zaczyna się w gabinecie, tylko dużo wcześniej – od rozmowy, od odwagi, od czyjejś historii i od prostego decyzji, by nie czekać, aż coś zacznie boleć.
na podstawie: Gmina Świdnica.
Autor: krystian
