Piąty tytuł mistrzowski Martyny Janaszek. Żarowianka rzuciła na kolana rywalki z całego świata

Piąty tytuł mistrzowski Martyny Janaszek. Żarowianka rzuciła na kolana rywalki z całego świata

W sobotnie popołudnie w warszawskiej hali zabrzmiał polski hymn. Po raz piąty w karierze – i znowu dla niej. Martyna Janaszek, 23-letnia siłaczka z Żarowa, stanęła na najwyższym stopniu podium mistrzostw świata, a przy okazji poprawiła własny rekord życiowy nie raz, ale dwa razy w jednym dniu.

  • 110 kilogramów pewnej ręki
  • Srebro dla biało-czerwonych

110 kilogramów pewnej ręki

Zawody w wyciskaniu leżąc przyciągnęły do stolicy najlepsze zawodniczki globu. Janaszek wystąpiła w kategorii juniorek do 23 lat, w limicie wagowym do 57 kg. Trzy podejścia – trzy udane. Systematycznie podkręcała stawkę: 105 kg, potem 110 kg. Każda sztanga poszła w górę bez cienia wątpliwości.

Ten wynik oznaczał nie tylko złoty medal. To było przesunięcie granic własnych możliwości – dwukrotnie w ciągu kilkunastu minut.

Srebro dla biało-czerwonych

Indywidualny triumf nie wyczerpał jednak ambicji żarowianki. Razem z koleżankami z reprezentacji Polski wywalczyła drużynowe srebro. Drugie miejsce na świecie dla kadry narodowej – kolejny powód do dumy dla małej dolnośląskiej gminy, która wychowała zawodniczkę o światowym formacie.

Cieszę się, że reprezentując Polskę, mogę również godnie reprezentować naszą gminę na najważniejszych imprezach sportowych na świecie

– przyznała po dekoracji multimedalistka, która od lat łączy barwy narodowe z lokalną tożsamością.

Piąty tytuł mistrzowski w karierze. Rekord życiowy pobity dwukrotnie w jednym starcie. Srebro drużynowe. Dla 23-latki z Żarowa to był kolejny dzień w biurze – tyle że biuro mieściło się pod sztangą, a stawką była historia.

na podstawie: Gmina Żarów.