Dinozaur na orliku. Tak w Strzegomiu świętowano Dzień Dziecka

Dinozaur na orliku. Tak w Strzegomiu świętowano Dzień Dziecka

Wielki, puchaty gad zamiast zwykłego trenera. Dzieciaki nie mogły uwierzyć własnym oczom, gdy na boisko w Stanowicach wkroczyła pradawna bestia – gotowa do gry w piłkę i berka. Animator Tomasz Cichoń postawił na efekt zaskoczenia, który rozwalił system.


Niecodzienna metamorfoza zelektryzowała młodych sportowców biorących udział w zajęciach programu Aktywna Szkoła. Zamiast standardowego prowadzącego w dresie – dwa metry pluszowej skóry, zębiska i ogon. Sam Cichoń przyznaje, że strój był tylko preludium.

„Dziękujemy wszystkim za wspólną zabawę i gigantyczną dawkę pozytywnej energii” – podsumował animator.

Popołudnie upłynęło pod znakiem ruchu przełamanego śmiechem. Dzieci ścigały się w „dino-berku”, strzelały gole w meczu z pradawnym rywalem i walczyły o precyzję podczas konkursu rzutów karnych. Każdy uczestnik wyszedł z drobnym upominkiem – pamiątką po spotkaniu z niezwykłym trenerem.

Zajęcia w ramach Aktywnej Szkoły w Strzegomiu pokazują, że integracja nie wymaga wymyślnych gadżetów. Wystarczy odrobina kreatywności i odwaga, by zamienić zwykłe boisko w prehistoryczną arenę przygód.

na podstawie: Gmina Strzegom.