Młodzi ekonomiści w magistracie. Lekcja, której nie ma w podręcznikach

Młodzi ekonomiści w magistracie. Lekcja, której nie ma w podręcznikach

28 maja w strzegomskim urzędzie zabrzmiały głosy pierwszoklasistów. Nie przyszli załatwić sprawy – przyszli zrozumieć, jak miasto naprawdę działa. Zamiast suchych definicji z podręczników, uczniowie Technikum otrzymali wycieczkę po mechanizmach lokalnej administracji.

Wizyta uczniów kierunku technik ekonomista z Zespołu Szkół w Strzegomiu, których prowadziła Elżbieta Milańczyk, rozpoczęła się od spotkania z Dorotą Klizą. Naczelnik Wydziału Obsługi Interesantów otworzyła przed młodzieżą drzwi do codziennej rzeczywistości magistratu – pokazując nie tylko strukturę urzędu, ale przede wszystkim rozwiązania, które czynią go dostępnym dla każdego mieszkańca. Asysty dla osób z niepełnosprawnościami, udogodnienia komunikacyjne, przemyślana organizacja przestrzeni – to detale, które uczą więcej niż teoria o transparentności instytucji publicznych.

Druga część spotkania przeniosła się w rejony, gdzie teoria spotyka praktykę. Edyta Łukaszonek i Beata Mazan z Wydziału Spraw Obywatelskich przeprowadziły młodzież przez labirynt formalności związanych z rejestracją działalności gospodarczej. Krok po kroku, bez skrótów i eufemizmów – bo przyszli przedsiębiorcy muszą wiedzieć, z czego naprawdę składa się pierwsza decyzja o własnej firmie.

Nie zabrakło też przestrzeni na marzenia. Rozmowa o lokalnych pomysłach na biznes – od usług po produkcję – pokazała, że Strzegom nie jest tylko miejscem zamieszkania, ale potencjalnym rynkiem dla młodych inicjatyw. Wśród słuchaczy mogą siedzieć przyszli właściciele firm, które za kilka lat zatrudniać będą kolejne pokolenia strzegomian.

na podstawie: Urząd Miejski w Strzegomiu.