Zasłony na żabki, przelotki czy taśmę? Wybieramy najwygodniejszy system zawieszenia

Dekorowanie okien to proces, w którym diabeł tkwi w szczegółach. Często skupiamy się na fakturze materiału czy stopniu jego zaciemnienia, zapominając, że to sposób zawieszenia decyduje o tym, jak zasłony będą się finalnie prezentować i jak uciążliwa (lub przyjemna) będzie ich codzienna obsługa. Wybór między tradycyjnymi rozwiązaniami a nowoczesnymi systemami może całkowicie zmienić komfort życia domowników.
Tradycyjne metody: Żabki i przelotki
Klasyczne żabki to system, który towarzyszy nam od pokoleń. Ich największą zaletą jest uniwersalność – pasują do niemal każdego rodzaju szyny i pozwalają na dowolne modelowanie marszczenia “na bieżąco”. Niestety, mają też poważne wady: wieszanie zasłon na żabkach z rękami uniesionymi nad głową bywa męczące, a nierówne upięcie może zepsuć efekt wizualny. Co więcej, przy gwałtownym szarpnięciu zasłony, tkanina może wysunąć się z metalowych ząbków.
Przelotki (koła) to krok w stronę większej wygody. Metalowe pierścienie wbite w tkaninę pozwalają na błyskawiczne nasunięcie zasłony na rurkę karnisza. Tworzą one głębokie, mięsiste fale, które wyglądają bardzo estetycznie w nowoczesnych wnętrzach. Należy jednak pamiętać, że przelotki wymagają tradycyjnego karnisza drążkowego i nie znajdą zastosowania przy szynach sufitowych, które stają się coraz popularniejsze w nowoczesnym budownictwie.
Rewolucja w marszczeniu: System Wave (fala)
Dla osób poszukujących perfekcji wizualnej, system Wave jest obecnie bezkonkurencyjny. Wykorzystuje on specjalną taśmę z suwakami połączonymi sznurkiem, co wymusza na tkaninie układanie się w idealnie równe, sinusoidalne fale. Największą zaletą tego rozwiązania jest to, że zasłona utrzymuje swój kształt zarówno po całkowitym zasłonięciu, jak i po rozsunięciu na boki. Nie ma mowy o “płaskim” materiale – fala jest zawsze głęboka i symetryczna. To rozwiązanie idealne do dużych przeszkleń w salonach, gdzie zależy nam na hotelowym, luksusowym wykończeniu.
Funkcjonalność i regulacja: Haczyki typu Flex
Kolejnym innowacyjnym systemem są haczyki typu Flex. W przeciwieństwie do tradycyjnych agrafek, “fleksy” są wszyte na stałe w zasłonę wraz z pionowymi zakładkami (tzw. kontrafałdami). Zapewnia to stałe, niezmienne marszczenie, którego nie trzeba poprawiać po każdym praniu. Co więcej, haczyki te posiadają wbudowaną szynę, która pozwala na regulację wysokości zasłony w zakresie kilku centymetrów. Dzięki temu możemy idealnie “dociąć” zasłonę do podłogi, maskując ewentualne nierówności sufitu lub samej szyny. Zasłony na flexach montuje się niezwykle szybko, wsuwając haczyki bezpośrednio w ślizgi szyny sufitowej.
Podsumowanie: Na co postawić?
Wybór systemu zawieszenia powinien być podyktowany rodzajem posiadanego karnisza oraz czasem, jaki chcemy poświęcać na pielęgnację dekoracji okiennych.
- Jeśli cenisz nowoczesność i nienaganną geometrię, wybierz system Wave.
- Jeśli szukasz maksymalnej wygody montażu i możliwości precyzyjnej regulacji wysokości, postaw na haczyki Flex.
- Jeśli posiadasz klasyczny drążek i lubisz styl loftowy, przelotki będą najlepszym kompromisem.
Niezależnie od wybranego systemu, pamiętaj, że dobrze zawieszona zasłona nie tylko zdobi okno, ale też wpływa na optyczne powiększenie pomieszczenia i poprawę jego akustyki.
Autor: Artykuł sponsorowany


