Świdnicki Rynek znów wypełni się świątecznym zapachem i rękodziełem

3 min czytania
Świdnicki Rynek znów wypełni się świątecznym zapachem i rękodziełem

FOT. Urząd Miejski

Na rynku zrobi się tłoczno, kolorowo i bardzo wielkanocnie – z każdej strony będą kusić zapachy, ozdoby i słodkie stoisko za stoiskiem. Świdnica przygotowuje się na tydzień, w którym codzienne zakupy łatwo zamienią się w spacer między smakami, dekoracjami i rodzinną atmosferą. IV Jarmark Wielkanocny ma połączyć świąteczne sprawunki z chwilą wytchnienia w samym sercu miasta.

  • Na rynek zjadą smaki, które pachną świętami od pierwszego kroku
  • Pisanki, wiklina i biżuteria stworzą świąteczną stronę jarmarku
  • Dla najmłodszych przygotowano miejsce, które ma zatrzymać rodziny na dłużej

Na rynek zjadą smaki, które pachną świętami od pierwszego kroku

IV Jarmark Wielkanocny potrwa od 27 marca do 2 kwietnia, a stoiska mają działać codziennie w godzinach od 10.00 do 19.00. To siedem dni, w czasie których świdnicki Rynek zmieni się w barwną przestrzeń przedświątecznych zakupów, ale też zwykłego, niespiesznego przechadzania się między straganami.

Na odwiedzających czeka przekrój produktów, który dobrze oddaje charakter takiego jarmarku – od tradycyjnych wyrobów po rzeczy, których nie kupuje się na co dzień. W ofercie pojawią się między innymi:

  • wędliny z Podlasia,
  • wyroby z gęsiny,
  • sery górskie i korycińskie,
  • chleby na zakwasie,
  • ekologiczne soki, konfitury i ćwikły,
  • kołacze węgierskie, pierniki i rzemieślnicze lody,
  • owoce w czekoladzie,
  • wina oraz nalewki z lokalnych i zagranicznych winnic.

To właśnie taki zestaw sprawia, że jarmark staje się czymś więcej niż tylko kiermaszem. Dla jednych będzie to okazja, by wcześniej skompletować świąteczny stół, dla innych – by znaleźć produkty z różnych regionów bez wyjeżdżania poza miasto.

Pisanki, wiklina i biżuteria stworzą świąteczną stronę jarmarku

Obok jedzenia pojawi się też druga, równie ważna część tego wydarzenia – rękodzieło. Wśród propozycji znajdą się palmy wielkanocne, ręcznie malowane pisanki, wyroby z wikliny, ceramika artystyczna, galanteria skórzana i biżuteria. Na stoiskach mają się pojawić także pomysły na drobne prezenty, w tym zabawki, personalizowane łyżeczki z imieniem i akcesoria do książek.

Taki wybór pokazuje, że jarmark ma służyć nie tylko zakupom, ale też szukaniu rzeczy z charakterem – takich, które trafiają na świąteczny stół, do koszyka albo po prostu do domu jako znak nadchodzącej wiosny. W przedświątecznym tempie to także wygodna alternatywa dla sklepów, bo wszystko będzie skupione w jednym miejscu i dostępne przez cały tydzień.

Dla najmłodszych przygotowano miejsce, które ma zatrzymać rodziny na dłużej

Organizatorzy pomyśleli również o dzieciach, dla których sam wybór ozdób czy smaków bywa tylko początkiem zabawy. Na jarmarku ma działać mini plac zabaw z karuzelą wenecką, wesołą ciuchcią i grami zręcznościowymi. Dodatkową atrakcją będzie kino symulator 9D, które ma zabrać uczestników w zupełnie inną, bardziej dynamiczną formę rozrywki.

To właśnie ten rodzinny wymiar wydarzenia może okazać się jego największą siłą. Wielkanocny jarmark nie zamyka się w roli handlowej – daje też przestrzeń na wspólny spacer, chwilę odpoczynku i spokojne oglądanie tego, co zwykle mija się w pośpiechu. Świdnicki Rynek przez tydzień ma działać jak wielkanocna wizytówka miasta, w której spotykają się smaki, tradycja i zwykła, dobrze znana potrzeba bycia razem przed świętami.

na podstawie: Urząd Miejski.

Autor: krystian