Debiut Katarzyny Kelder poruszył Jaworzynę Śląską i przyciągnął czytelników

FOT. Gmina Jaworzyna Śląska
W jaworzyńskiej bibliotece nie chodziło tylko o książkę – tego dnia na pierwszym planie były emocje, które trudno zamknąć w jednym zdaniu. Katarzyna Kelder wróciła do miejsca, z którym łączy ją rodzinne miasto, i opowiedziała o swojej debiutanckiej powieści „Kate”. Spotkanie szybko zamieniło się w rozmowę o samotności, trudnych relacjach i szukaniu siebie na nowo. Dla wielu obecnych była to okazja, by zobaczyć, jak z osobistej historii rodzi się literatura.
- W bibliotece zabrzmiała opowieść o książce, która dojrzewała razem z autorką
- „Kate” opowiada o granicach poświęcenia i sile, która nie zawsze wygląda głośno
- Czytelnicy wyszli z książką i osobistą dedykacją
W bibliotece zabrzmiała opowieść o książce, która dojrzewała razem z autorką
Spotkanie autorskie odbyło się w piątek, 27 marca, w Bibliotece Publicznej w Jaworzynie Śląskiej. Katarzyna Kelder mówiła o drodze do debiutu, o pomyśle na fabułę i o emocjach towarzyszących pisaniu książki „Kate”. Nie była to tylko prezentacja nowej publikacji, ale też spokojna, bliska rozmowa o tym, co dzieje się poza samą fabułą – o wątpliwościach, napięciu i potrzebie uporządkowania własnych myśli na papierze.
Autorka sięgnęła też po fragmenty powieści, dzięki czemu uczestnicy mogli wejść w jej klimat jeszcze zanim zamknęła się scena spotkania. To ważny gest, bo właśnie w takich chwilach książka przestaje być abstrakcyjną premierą, a staje się czyjąś opowieścią opowiedzianą na żywo, bez pośpiechu i bez dystansu.
„Kate” opowiada o granicach poświęcenia i sile, która nie zawsze wygląda głośno
Debiutancka powieść Katarzyny Kelder prowadzi przez historię samotnej matki, która mierzy się z toksycznymi relacjami, codziennym ciężarem i wyborami, od których nie da się uciec. W centrum tej opowieści są nie tylko dramatyczne decyzje, ale też cicha wytrwałość – ta, która często buduje się z dnia na dzień, bez wielkich słów.
W książce wyraźnie wybrzmiewa motyw granicy między poświęceniem a ochroną samej siebie. To właśnie ten rodzaj literatury, który zostaje z czytelnikiem dłużej, bo nie daje prostych odpowiedzi, tylko pokazuje, jak kręte bywa dojście do nowego początku.
Czytelnicy wyszli z książką i osobistą dedykacją
Po spotkaniu była też szansa, by kupić „Kate” i poprosić autorkę o dedykację. Dla uczestników oznaczało to nie tylko kontakt z debiutującą pisarką, ale też zabranie do domu egzemplarza, który ma już własną historię – zapamiętaną przez miejsce, rozmowę i spotkanie twarzą w twarz.
Takie wydarzenia budują w Jaworzynie Śląskiej coś więcej niż literacki kalendarz. Pokazują, że biblioteka może być przestrzenią żywej rozmowy, a debiut książkowy – impulsem do rozmowy o sprawach, które dotyczą wielu osób, nawet jeśli każda przeżywa je inaczej.
na podstawie: Gmina Jaworzyna Śląska.
Ostatnie Artykuły

Miś Lesio ruszył w Polskę, by zebrać miliony dla ośmioletniego Maksa

Debiut Katarzyny Kelder poruszył Jaworzynę Śląską i przyciągnął czytelników

102 km/h na miejskim odcinku Świdnicy - policja od razu zabrała prawo jazdy

Żarów uruchamia dotacje na przydomowe oczyszczalnie, ale liczy się kolejność

Nowy numer „Rozmaitości Jaworzyńskich” zbiera w jednym miejscu życie gminy

Strzegomski jarmark wielkanocny zamienił halę OSiR w świąteczny targ pełen smaków

Krebsomania wróciła do II LO i od razu postawiła młodszych uczniów na nogi

Jaworzyna Śląska postawiła na wielkanocne rękodzieło i scenę pełną emocji

Kociaki, kłębki i sweterki - świdnicka biblioteka szykuje kolejne spotkanie

W świdnickiej podstawówce policjant mówił o przemocy, zanim urosła

Akrobatki z Żarowa wróciły z Inowrocławia z finałem i medalowym wynikiem

Pałac Gruszów znów gra kulturą - wiosenny sezon pod Świdnicą

W Jaworzynie Śląskiej rusza wiosenny odbiór wielkich gabarytów

