Sołtysi wygrali w Siedlimowicach. Mecz urzędników dał więcej niż wynik

Sołtysi wygrali w Siedlimowicach. Mecz urzędników dał więcej niż wynik

Na boisku w Siedlimowicach nie chodziło wyłącznie o piłkę, choć emocji nie brakowało od pierwszych minut. W sobotnie spotkanie weszli urzędnicy i sołtysi, a stawką była nie tylko wygrana, lecz także dobra energia i zwykłe spotkanie poza codziennymi obowiązkami. Po końcowym gwizdku zostało coś więcej niż rezultat – rozmowy, uśmiechy i wrażenie, że sport potrafi skutecznie skracać dystans.

  • Na boisku w Siedlimowicach urzędnicy i sołtysi zagrali bez taryfy ulgowej
  • Po ostatnim gwizdku najważniejsze zostały rozmowy i wspólny stół

Na boisku w Siedlimowicach urzędnicy i sołtysi zagrali bez taryfy ulgowej

Mecz od początku miał żywy rytm. Na murawie nie brakowało zaangażowania, a każda akcja była grana na serio, choć w atmosferze wzajemnego szacunku. Tego dnia w Siedlimowicach piłka nożna stała się pretekstem do spotkania ludzi, którzy na co dzień działają po różnych stronach gminnych spraw, ale tutaj znaleźli się po jednej, sportowej stronie wspólnej zabawy.

Rywalizacja była zacięta, jednak prowadzona w duchu fair play. Uczestnicy nie odpuszczali, a kibice mogli zobaczyć kilka efektownych zagrań i sporo energii, która na takich boiskowych starciach zwykle robi największe wrażenie. Ostatecznie lepsi okazali się sołtysi, ale wynik nie przysłonił tego, co w tym spotkaniu liczyło się najbardziej – ruchu, emocji i integracji.

Po ostatnim gwizdku najważniejsze zostały rozmowy i wspólny stół

Po meczu tempo nieco spadło, ale atmosfera została równie dobra. Mieszkańcy Siedlimowic przygotowali poczęstunek, który domknął sportowe popołudnie i zamienił rywalizację w spokojne, przyjazne spotkanie przy stole. To właśnie takie momenty pokazują, że lokalne wydarzenia nie muszą być wielkie, by miały znaczenie – czasem wystarczy prosty pomysł, boisko i ludzie gotowi wyjść do siebie z otwartością.

Za przygotowanie wydarzenia odpowiadał Urząd Miejski w Żarowie wraz z Sołectwem Siedlimowice. Inicjatywa wyszła od Marty Jarosz z urzędu, a wsparcie gospodarzy i rady sołeckiej sprawiło, że sobotnie spotkanie nabrało ciepłego, sąsiedzkiego charakteru. Właśnie w takich inicjatywach najłatwiej dostrzec, że sport bywa nie tylko rywalizacją, ale też prostym sposobem na budowanie relacji i wspólnego czasu.

na podstawie: Urząd Miejski w Żarowie.