Reklama inwestycji kosztowała ją ponad 300 tysięcy złotych

Wystarczyła reklama w internecie, kilka telefonów i zainstalowana aplikacja. 69-latka uwierzyła, że pomnaża pieniądze na akcjach koncernu naftowego, a zamiast zysków straciła ponad 300 tysięcy złotych. Policja ze Świdnicy opisuje sprawę jako kolejny przykład oszustwa inwestycyjnego prowadzonego krok po kroku przez tygodnie.
Cała historia zaczęła się na początku marca, kiedy kobieta trafiła w sieci na reklamę zachęcającą do inwestowania w akcje koncernu paliwowego. Oferta wyglądała wiarygodnie, więc zarejestrowała się na stronie i podała swoje dane kontaktowe oraz numer telefonu.
Następnego dnia zadzwonił do niej mężczyzna podający się za managera inwestycyjnego. Przekonywał, że można szybko pomnażać pieniądze, i namówił ją na pierwszą wpłatę. 69-latka przelała 800 złotych przez BLIK, a kolejne 200 złotych miała dołożyć - według jego wersji - sama „firma inwestycyjna”. Kobieta dostała też numer klienta inwestora.
Potem oszuści poszli o krok dalej. Za ich namową seniorka zainstalowała w telefonie aplikację do zdalnego pulpitu. Dzięki temu sprawcy uzyskali dostęp do urządzenia i mogli obserwować wszystko, co robiła na telefonie.
Jak wynika z relacji policji, przez tę aplikację „analityk finansowy” założył jej konto bankowe i konto na rzekomej platformie inwestycyjnej. Na ekranie kobieta widziała swoje środki oraz rosnące zyski. Na czacie dostawała kolejne informacje o „portfelach inwestycyjnych”, które miały przynosić jeszcze większy zarobek. W efekcie wpłacała następne pieniądze na rachunki wskazywane przez oszustów. Łącznie przekazała im ponad 120 tysięcy złotych.
Później pojawiła się kolejna zachęta. Kobieta usłyszała, że po wpłacie dodatkowych 50 tysięcy złotych szybko dostanie bardzo wysoki zysk. Wciąż widząc rosnące liczby na platformie, uznała, że inwestycja naprawdę działa.
Sytuacja załamała się wtedy, gdy próbowała wypłacić pieniądze. Razem z rzekomym doradcą wypełniła dokumenty potrzebne do wypłaty, ale usłyszała, że konto zostało zablokowane. Żeby je odblokować, miała wykonać jeszcze „obrót finansowy” na ponad 70 tysięcy złotych.
Chcąc odzyskać oszczędności, zaciągnęła kredyt. To nie wystarczyło, więc wzięła jeszcze dwa kolejne i przelała następne pieniądze na wskazane konto. Oszuści zapewniali ją, że kredyty zostaną spłacone w ciągu doby. Tak się nie stało.
Potem pojawił się następny warunek. Firma miała poinformować kobietę, że środki zostały odblokowane, ale ich wypłata będzie możliwa dopiero po wykupieniu dodatkowego ubezpieczenia. Seniorka również wtedy przelała wymagane pieniądze, jednak żadnych środków nie odzyskała.
Łączna strata przekroczyła 300 tysięcy złotych. To pokazuje, jak kosztowny potrafi być schemat oparty na presji czasu, fałszywym zaufaniu i ciągłym dokładaniu kolejnych wpłat. Jeden telefon, aplikacja do zdalnego pulpitu i spreparowana platforma wystarczyły, by wypchnąć ofiarę w spiralę kredytów i przelewów.
Policja ze Świdnicy przypomina, by nie ufać przypadkowym ofertom inwestycyjnym znalezionym w internecie. Funkcjonariusze ostrzegają też przed instalowaniem aplikacji wskazywanych przez nieznane osoby oraz przed szybkim podejmowaniem decyzji finansowych pod presją rozmówców.
Nigdy nie instalujmy aplikacji wskazanych przez nieznane osoby kontaktujące się telefonicznie, w tym programów do zdalnego pulpitu, które umożliwiają oszustom przejęcie kontroli nad naszym urządzeniem i dostęp do kont bankowych.
Nie inwestujmy również pieniędzy za pośrednictwem przypadkowych stron internetowych znalezionych w wyszukiwarce czy mediach społecznościowych. Zanim zdecydujemy się na jakąkolwiek inwestycję, dokładnie sprawdźmy firmę oraz skonsultujmy się z bliskimi lub specjalistami.
na podstawie: KPP Świdnica.
Ostatnie Artykuły

Polsko-czeski dzień w Świdnicy. Tylko 45 miejsc na wspólne spotkanie

Sportowy start Dni Żarowa. W programie wędki, piłka i koszykówka

Żarów szykuje święto i odbudowę po powodzi. Nowy numer gazety odsłania plany

Świdnickie służby sprawdziły gotowość. W centrum były epidemie i alarmy

W bibliotece w Świdnicy dzieci otworzyły drzwi do świata Pana Kleksa

Reklama inwestycji kosztowała ją ponad 300 tysięcy złotych

Lokomotywa wróciła na tory. W muzeum odżył też kolejowy dźwig

Duathlon zatrzyma część ulic. W niedzielę Świdnica szykuje sport i utrudnienia

Uczniowie ze Strzegomia odkrywali Wrocław poza szkolną ławką

Mały Książę zamieszkał w Ogrodzie Różanym - Świdnica ma nową biblioteczkę

W Świdnicy padły słowa wdzięczności dla pielęgniarek i położnych

Dzieci wcieliły się w bibliotekarzy i odkryły książkowy fach od kuchni

Narkotyki pod szafką - 47-latek z powiatu świdnickiego zatrzymany

