Uwaga! Burze (komunikat RSO)

Pożar składowiska w Strzegomiu. 42-latek trafił do aresztu

Pożar składowiska w Strzegomiu. 42-latek trafił do aresztu

Ogień objął nieczynne składowisko odpadów i opuszczone budynki przy ul. Kolejowej w Strzegomiu. Akcja gaśnicza trwała kilka dni, a policjanci zatrzymali podejrzanego już dwa dni po pożarze. Sąd Rejonowy w Świdnicy zdecydował o jego trzymiesięcznym tymczasowym aresztowaniu.

Do pożaru doszło 11 lipca. Ogień pojawił się na terenie nieczynnego składowiska, gdzie mogło znajdować się nawet około 100 tys. ton odpadów. Płomienie objęły także opuszczone obiekty poprzemysłowe, w tym dawne budynki warsztatowe i wagonownię.

W działaniach uczestniczyły liczne zastępy Państwowej Straży Pożarnej, jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych oraz policjanci. Po zakończeniu głównej fazy akcji strażacy przez kolejne dni dogaszali pogorzelisko i usuwali ukryte zarzewia ognia.

Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Strzegomiu od początku sprawdzali, co doprowadziło do pożaru i kto może za niego odpowiadać. Czynności prowadzili policjanci Referatu Kryminalnego oraz Zespołu Prewencji. Analiza zebranych informacji doprowadziła do wytypowania podejrzanego.

Dwa dni po pożarze policjanci zatrzymali 42-letniego mieszkańca powiatu świdnickiego. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Świdnicy, gdzie przedstawiono mu zarzuty.

Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd Rejonowy w Świdnicy przychylił się do tego wniosku i zdecydował, że podejrzany spędzi w areszcie trzy miesiące.

Za zarzucane czyny 42-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Odpowiedzialność za spowodowanie pożaru jest oceniana na podstawie przepisów Kodeksu karnego, a ostateczną wymierzoną karę może ustalić wyłącznie sąd po zakończeniu postępowania.

W tej sprawie prowadzone jest śledztwo prokuratorskie. Szybkie zatrzymanie podejrzanego po pożarze na terenie, na którym mogło znajdować się około 100 tys. ton odpadów, pokazuje, jak poważnie służby potraktowały zagrożenie. Przy takiej skali ognia kilka dni działań gaśniczych to nie tylko walka z płomieniami, ale także długie zabezpieczanie pogorzeliska przed ponownym zapłonem.

na podstawie: Policja Świdnica.