Nieuprawnione nagranie dokumentów w Urzędzie Miejskim - co wiadomo

W centrum Świdnicy pojawiło się nieoczekiwane zamieszanie — Urząd Miejski informuje o wejściu osoby bez uprawnień do pomieszczeń biurowych i nagraniu służbowej dokumentacji. Atmosfera w budynku była napięta, urzędnicy mówią o naruszeniu procedur, a portal informacyjny, którego przedstawiciel trafił w centrum sprawy, znalazł się pod krytyką. Czytelnicy otrzymują pierwsze praktyczne wskazówki dotyczące bezpieczeństwa własnych danych.
- Co Urząd Miejski przekazuje o zdarzeniu i jakie dane mogły być ujawnione
- Jak przebiegło zgłaszanie i jakie kroki zostały podjęte - reakcja instytucji
- Co to oznacza dla mieszkańców i na co zwrócić uwagę teraz
Co Urząd Miejski przekazuje o zdarzeniu i jakie dane mogły być ujawnione
Urząd Miejski w Świdnicy poinformował, że podczas prac remontowych oraz tymczasowej nieobecności personelu doszło do luki w zabezpieczeniach fizycznych, którą wykorzystano do wejścia do strefy biurowej. Urząd wskazuje, że osoba reprezentująca portal Świdnica24.pl weszła bez uprawnień i nagrała dokumentację oraz sprzęt służbowy.
Według komunikatu możliwy był dostęp do następujących kategorii danych osobowych:
- imię i nazwisko
- adres zamieszkania
- PESEL/NIP
- numer telefonu
- adres e-mail
- numer konta bankowego
Urząd zaznacza, że sposób pozyskania materiału był bezprawny i w konsekwencji portal, który opublikował nagranie, stał się — zdaniem urzędu — odrębnym administratorem nielegalnie pozyskanych danych i ponosi odpowiedzialność prawną.
Jak przebiegło zgłaszanie i jakie kroki zostały podjęte - reakcja instytucji
W komunikacie urzędu wskazano konkretne działania podjęte po wykryciu zdarzenia:
- Zgłoszenie do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych — naruszenie zostało raportowane do krajowego organu nadzorczego.
- Zabezpieczenie miejsca i dowodów — pomieszczenia miały zostać zabezpieczone, a dokumentacja poddana inwentaryzacji.
- Wewnętrzne postępowanie wyjaśniające — uruchomiono procedury mające ustalić przyczyny i pociągnąć do odpowiedzialności osoby, których zaniedbania mogły doprowadzić do zdarzenia.
- Wdrożenie działań naprawczych — zapowiedziano zmiany w procedurach bezpieczeństwa, aby zapobiec podobnym sytuacjom.
Urząd również przeprosił za zaistniałą sytuację i zapowiedział starania w celu odzyskania zaufania mieszkańców.
W sprawie daty zdarzenia Urząd wskazał, że do incydentu doszło w dniu 15 stycznia 2026 r.
Dodatkowe zalecenia przekazane mieszkańcom obejmują m.in.:
- zachowanie ostrożności wobec nietypowych połączeń telefonicznych, e-maili i SMS-ów;
- rozważenie aktywacji alertów w BIK (Biuro Informacji Kredytowej), które informują o próbach wykorzystania danych przy zaciąganiu kredytu.
Warto także mieć pod ręką numery kontaktowe banku i monitorować wyciągi kont.
Co to oznacza dla mieszkańców i na co zwrócić uwagę teraz
Ta sytuacja to przypomnienie, że luki w zabezpieczeniach fizycznych mogą mieć bezpośredni wpływ na prywatność mieszkańców. Poza działaniami urzędu, warto podjąć proste kroki ochronne:
- sprawdzić konto bankowe i historię transakcji,
- włączyć alerty w BIK i powiadomienia w banku,
- zweryfikować ważne hasła i rozważyć zmianę haseł stosowanych do usług finansowych oraz e-maila,
- ostrożnie podchodzić do wiadomości i połączeń proszących o potwierdzenie danych.
Urząd deklaruje, że potraktuje sprawę poważnie — mieszkańcy otrzymali zapewnienie o postępowaniu wyjaśniającym i wprowadzaniu nowych zabezpieczeń. Sprawa będzie się rozwijać w miarę postępów wyjaśnień i ewentualnych działań organów nadzorczych.
na podstawie: Urząd Miejski w Świdnicy.
Autor: krystian

