Myślał, że pomaga dziewczynie - przesłał kod BLIK i stracił 800 zł

Przez komunikator Messenger 20-latek przesłał kod BLIK, przekonany, że pomaga swojej dziewczynie. Chwilę później dowiedział się, że konto partnerki zostało zhakowane i z jego konta zniknęło 800 zł. Sprawę zgłosił w Komendzie Powiatowej Policji w Świdnicy.
Do Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy zgłosił się 20-letni mężczyzna, który padł ofiarą oszustwa na komunikatorze. Z zawiadomienia wynika, że wszystko zaczęło się od wiadomości rzekomo wysłanej przez jego dziewczynę z pytaniem, czy działa mu płatność BLIK.
Mężczyzna odpisał, że tak. Po chwili otrzymał kolejną wiadomość z prośbą o zrobienie zamówienia i zapewnieniem, że pieniądze zostaną mu zwrócone. Przesłał kod BLIK i zatwierdził transakcję. W rezultacie stracił 800 zł.
Chwilę później zadzwoniła prawdziwa dziewczyna i poinformowała, że ktoś włamał się na jej konto w mediach społecznościowych. Gdy zapytał, czy to ona wysyłała prośbę o kod, zaprzeczyła. Dopiero wtedy mężczyzna zorientował się, że został oszukany i zgłosił sprawę na policję.
O zdarzeniu poinformowała asp. Magdalena Ząbek z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. Policja przypomina - w przypadku próśb o przekazanie pieniędzy lub kodów BLIK, nawet jeśli wiadomość pochodzi od osoby bliskiej, zawsze należy potwierdzić taką prośbę, np. dzwoniąc bezpośrednio do tej osoby. Chwila ostrożności może uchronić przed utratą pieniędzy.
na podstawie: Policja Świdnica.
Autor: krystian

