[PIŁKA RĘCZNA] TS Zew Świebodzin – ŚKPR Świdnica 31:27 – I Liga Mężczyzn (Grupa B), kolejka 17 – Zew utrzymał wysoką formę na swoim terenie

2 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] TS Zew Świebodzin – ŚKPR Świdnica 31:27 – I Liga Mężczyzn (Grupa B), kolejka 17 – Zew utrzymał wysoką formę na swoim terenie

TS Zew Świebodzin – ŚKPR Świdnica 31:27. Jako goście ze Świdnicy wracamy do miasta z przegraną, ale też z poczuciem, że nasza drużyna nie poddała się bez walki.

Mecz w Świebodzinie od początku miał twardy, taktyczny przebieg. Gospodarze, którzy w lidze zajmują 4. miejsce z 33 punktami i podchodzili do spotkania w serii WLWLW, narzucili swoje tempo i zbudowali wyraźną przewagę – w pewnym momencie prowadzili 21:14. Nasza ekipa, plasująca się w tabeli na 12. pozycji z 13 punktami i w nieco gorszym ostatnim układzie formy LWLLW, miała przez większość meczu problem z utrzymaniem ciągłości w ataku i z minimalizowaniem błędów przy przejściach do defensywy.

Przełomowy moment nastąpił jednak wcześniej – już w 11. minucie ze strefy gry musiał zejść z powodu kontuzji stopy Tristan Morawski, co mocno poruszyło naszą ławkę i wymusiło korekty w układzie gry. To urwanie rytmu kosztowało, ale też widzieliśmy, że świdniczanie potrafili się zmobilizować: po przerwie tempo wzrosło, goście skrócili dystans i kilkoma dobrymi seriami zbliżyli się na oddech, pokazując charakter i ambicję.

Morawski poza boiskiem – jak to wpłynęło na mecz

Ubytek w linii ataku tak wcześnie w spotkaniu odczuła cała drużyna. Trener musiał przestawić taktykę, dając więcej czasu innym zawodnikom i próbując połączyć stałe elementy obrony z szybkimi kontrami. Mimo że kontuzja osłabiła naszą płynność w rozegraniu, ŚKPR pokazał kilka solidnych fragmentów, w których potrafił zmusić Zew do błędów i odpowiadać serią bramek. Ostatecznie jednak to gospodarze lepiej wykorzystywali swoje okazje i utrzymali prowadzenie wystarczające do zwycięstwa.

Kluczowe momenty i znaczenie wyniku dla tabeli

Przewaga 21:14 okazała się kluczowa – choć ŚKPR odrobił część strat i do końca walczył o każdy gol, to Zew kontrolował sytuację w końcówce i dowiózł zwycięstwo 31:27. Dla TS Zew Świebodzin to ważne trzy punkty w kontekście walki o czołowe lokaty, pozwalające utrzymać pozycję w górnej części tabeli. Dla nas to sygnał, że mimo niekorzystnych okoliczności – w tym nieszczęśliwej kontuzji Morawskiego – zespół ma charakter i potrafi walczyć do samego końca, ale potrzebuje stabilniejszej gry, by punktować częściej.

Atmosfera na hali była żywa, gospodarze mogli liczyć na głośne wsparcie, my jako goście zostaliśmy docenieni za ambicję. Przed nami czas pracy i regeneracji – w Świdnicy z pewnością będzie okazja do przeanalizowania tego spotkania i szukania lekcji na kolejne kolejki.

TS Zew ŚwiebodzinStatystykaŚKPR Świdnica
31Bramki27
16:14I połowa16:14
4Pozycja12
33Punkty13
WLWLWFormaLWLLW

Autor: redakcja sportowa swidnicanews.pl