Marzanna poszła w dym, a Pszenno przywitało wiosnę wspólnym świętowaniem

FOT. Gmina Świdnica
W Pszennie wiosna przyszła najpierw w kolorach, dopiero potem w rytuale. Na trawnikach pojawiły się krokusy, przebiśniegi i pierwiosnki, a chwilę później wieś zebrała się, by pożegnać zimę po swojemu. Za organizacją stanęło Stowarzyszenie Aktywne Pszenno wraz z sołectwem i działającymi tu organizacjami. Takie spotkania mają w sobie coś więcej niż zwykłą zabawę – przypominają, że miejscowe tradycje wciąż potrafią ściągnąć ludzi do jednego ognia i jednego stołu.
- Wiosna najpierw zakwitła na klombach, a potem wśród mieszkańców
- Marzanna przypomniała stary zwyczaj, a grill dopełnił wieczór
Wiosna najpierw zakwitła na klombach, a potem wśród mieszkańców
W gminie Świdnica pierwsze ślady nowej pory roku pojawiły się jeszcze przed jej oficjalnym początkiem. Tego dnia w Pszennie czuć było już nie tylko zmianę w pogodzie, ale też w nastroju – więcej światła, więcej zieleni i więcej ruchu wokół prostych, dobrze znanych znaków wiosny.
Za świętowaniem stało Stowarzyszenie Aktywne Pszenno, które połączyło siły z sołectwem i działającymi w miejscowości organizacjami. Dzięki temu wydarzenie miało charakter nie przypadkowego spotkania, ale wspólnego otwarcia sezonu – takiego, które buduje ciągłość między tradycją a codziennym życiem wsi.
Marzanna przypomniała stary zwyczaj, a grill dopełnił wieczór
Najważniejszym punktem pozostało symboliczne pożegnanie zimy. Uczestnicy sięgnęli po dobrze znany obrzęd topienia Marzanny, słomianej kukły od wieków kojarzonej z końcem mroźnego czasu i nadejściem nowego życia. To właśnie ten moment nadał spotkaniu wyraźny, niemal obrzędowy charakter.
Po rytuale przyszła jednak ta bardziej swojska część – kiełbaski z grilla, rozmowy i spokojne bycie razem. Właśnie w takich prostych scenach najlepiej widać, że świętowanie w Pszennie nie kończy się na symbolach. Zostaje jeszcze poczucie, że wiosna naprawdę zaczęła się tu na dobre.
na podstawie: Gmina Świdnica.
Autor: krystian
