Świdnica wraca nad Bystrzycę z pieniędzmi na brzegi, skarpy i udrożnienie cieków

2 min czytania
Świdnica wraca nad Bystrzycę z pieniędzmi na brzegi, skarpy i udrożnienie cieków

FOT. Urząd Miejski Świdnica

Nad Bystrzycą i przy Witoszowskim potoku znów pojawią się ekipy z narzędziami, a w Parku Centralnym ruszą kolejne prace przy zbiorniku Witoszówka I. Świdnica dołoży do tego 200 tys. zł po tym, jak radni zgodzili się na porozumienie z Wodami Polskimi. To nie jest tylko porządkowanie terenu – chodzi o drożność cieków, stan umocnień i większe bezpieczeństwo tam, gdzie woda potrafi przypomnieć o sobie najmocniej.

  • Nad Bystrzycą znów ruszą prace, które widać dopiero po deszczu
  • Współpraca, która trwa od lat, a nie od jednej uchwały

Nad Bystrzycą znów ruszą prace, które widać dopiero po deszczu

Miasto przeznaczy środki na działania przy Bystrzycy, potoku Witoszowskim i zbiorniku Witoszówka I. Po stronie partnera pojawi się jeszcze 100 tys. zł od Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, które odpowiada za wody stanowiące własność Skarbu Państwa. Wspólne finansowanie ma pozwolić nie tylko na bieżące utrzymanie tych miejsc, ale też na prace, które zwykle docenia się dopiero wtedy, gdy po większych opadach woda ma gdzie swobodnie spłynąć.

Zakres robót obejmie działania porządkowe, konserwacyjne i udrożnieniowe. W mieście oznacza to przede wszystkim mniej zalegających zanieczyszczeń, lepszy stan skarp i brzegów oraz sprawniejsze odprowadzanie wody w newralgicznych punktach. Tego typu interwencje nie są widowiskowe, ale właśnie one decydują o tym, czy ciek wodny pracuje jak trzeba, czy zaczyna sprawiać kłopoty.

„Dbając o bezpieczeństwo mieszkańców i stan środowiska, kontynuujemy kompleksowe utrzymanie terenów przy rzece oraz potoku. Prace zaplanowane na ten rok zwiększą przepustowość cieków wodnych i poprawią estetykę tych miejsc” – mówi Maciej Gleba, dyrektor Wydziału Dróg i Infrastruktury Miejskiej.

Współpraca, która trwa od lat, a nie od jednej uchwały

Świdnica nie zaczyna od zera. Miasto wspiera utrzymanie rzeki od 2016 roku, pomagając w zadaniach przeciwpowodziowych i w dbaniu o brzegi oraz umocnienia. To ważne zwłaszcza tam, gdzie rzeka i miejska infrastruktura stykają się bardzo blisko, a każda zwłoka potrafi potem kosztować więcej niż zaplanowane porządki.

Tegoroczne porozumienie ma więc znaczenie nie tylko finansowe. Dla mieszkańców to sygnał, że tereny przy wodzie będą utrzymywane w lepszym stanie, a Park Centralny i okolice cieków nie pozostaną same z narastającym osadem, krzakami czy zatorami. W mieście, które pamięta o swojej rzece, takie prace są po prostu częścią codziennej troski o porządek i bezpieczeństwo.

na podstawie: Urząd Miejski w Świdnicy.

Autor: krystian