Stary kask może uratować dziecko. W Świdnicy trwa zbiórka dla najmłodszych

Stary kask może uratować dziecko. W Świdnicy trwa zbiórka dla najmłodszych

FOT. UM Świdnica

W szafach, piwnicach i garażach często leżą kaski, które wyszły z użycia, ale wciąż mogą komuś dobrze posłużyć. W Świdnicy taki sprzęt ma dostać drugie życie, a przy okazji pomóc rodzinom przygotować się na nowe zasady jazdy. To prosta akcja, lecz jej sens jest bardzo konkretny – chodzi o bezpieczeństwo dzieci na rowerze, hulajnodze i w codziennej drodze przez miasto.

  • Kaski, które mogą dostać drugie życie
  • Nowe przepisy stawiają sprawę jasno
  • Rowerowa pasja z obowiązkowym zabezpieczeniem

Kaski, które mogą dostać drugie życie

Zbiórka ruszyła z myślą o dzieciach, które potrzebują ochrony głowy, a nie zawsze mają ją pod ręką. Do oddania nadają się kaski używane, ale kompletne i nadal sprawne. Miasto podkreśla, że każdy taki egzemplarz może pomóc najmłodszym podczas jazdy rekreacyjnej i zwykłego przemieszczania się po Świdnicy.

Najważniejszy punkt zbiórki działa w Szkole Podstawowej nr 2 przy ul. Ofiar Oświęcimskich 30. Kaski można tam przynosić od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00–18.00, a akcja potrwa do 12 czerwca.

W działania włączają się także pozostałe świdnickie szkoły podstawowe. Mają informować uczniów i rodziców o inicjatywie oraz zachęcać do przekazywania sprzętu. To istotne, bo właśnie szkoły najłatwiej docierają do rodzin, które mogą mieć w domu nieużywany, ale wciąż wartościowy kask.

Nowe przepisy stawiają sprawę jasno

Za tą zbiórką stoi nie tylko odruch wsparcia, lecz także nadchodząca zmiana prawa. Od 3 czerwca 2026 roku dzieci i młodzież do 16. roku życia będą musiały jeździć w kasku ochronnym. Obowiązek obejmie rowery, hulajnogi elektryczne oraz inne urządzenia transportu osobistego.

To ważna zmiana, bo dla wielu rodzin zakup kilku kasków naraz oznacza spory wydatek. Dlatego przekazany sprzęt ma trafić do dzieci, które bez takiej pomocy mogłyby po prostu zostać bez ochrony. A w ruchu miejskim nie ma tu miejsca na lekceważenie – upadek zdarza się nagle, a kask bywa tym elementem, który decyduje o skali obrażeń.

Podczas najbliższego Rajdu Rowerowego, zaplanowanego na 14 czerwca na terenie OSiR Świdnica, wszystkie dzieci biorące udział w wydarzeniu powinny mieć kaski ochronne. Zebrane egzemplarze zostaną przekazane właśnie tam.

„Chcemy zachęcić mieszkańców do dzielenia się tym, co nadal może dobrze służyć innym. Każdy przekazany kask to konkretne wsparcie dla dziecka i kolejny krok w budowaniu bezpiecznej rowerowej Świdnicy” – podkreśla Radosław Werner, kierownik Biura Sportu i Rekreacji Urzędu Miejskiego w Świdnicy.

Rowerowa pasja z obowiązkowym zabezpieczeniem

Świdnica od dawna stawia na ruch i jazdę na dwóch kółkach. Miasto bierze udział w ogólnopolskiej rywalizacji Rowerowa Stolica Polski, a takie akcje tylko wzmacniają ten obraz – rower ma być nie tylko wygodą i przyjemnością, lecz także odpowiedzialnym wyborem.

W tym wszystkim jest jeszcze jeden, bardzo praktyczny wymiar. Dziecko, które dostanie kask, może bezpieczniej wyruszyć na przejażdżkę, trening czy zwykły objazd po osiedlu. A dla rodziców to jasny sygnał, że troska o bezpieczeństwo nie musi zaczynać się od wielkich deklaracji. Czasem wystarczy oddać sprzęt, który w domu już tylko zajmuje miejsce.

na podstawie: Urząd Miejski w Świdnicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.