Szkoły Korczaka spotkały się w Jaroszowie. Rozmowa dotknęła codziennej pracy

W Jaroszowie nie chodziło o oficjalne przemówienia, lecz o to, jak nie zgubić sensu wychowania w zwykłym szkolnym dniu. Do stołu zasiedli przedstawiciele pięciu placówek z Dolnego Śląska noszących imię Janusza Korczaka, a rozmowa szybko zeszła na codzienne wyzwania pracy z dziećmi i młodzieżą. Było też miejsce na spojrzenie w przyszłość, bo takie spotkania pokazują, że patron to nie ozdoba na szyldzie, ale zobowiązanie. Całość dopełnił występ dzieci i młodzieży, który nadał wydarzeniu ciepły, ludzki ton.
- W Jaroszowie spotkały się szkoły, które chcą mówić Korczakiem na co dzień
- Dziecięcy występ domknął wydarzenie i nadał mu żywszy rytm
W Jaroszowie spotkały się szkoły, które chcą mówić Korczakiem na co dzień
Podczas spotkania 21 kwietnia 2026 roku w siedzibie Kręgu Dolnośląskiego Polskiego Stowarzyszenia imienia Janusza Korczaka w Jaroszowie przy jednym stole zasiedli delegaci z Jaroszowa, Jugowic, Nowej Rudy, Oleśnicy i Sobótki. Nie była to jedynie kurtuazyjna wymiana uprzejmości. Rozmowa zeszła na sprawy bardzo konkretne – na to, jak idee Korczaka, czyli Henryka Goldszmita, wprowadzać do codziennej pracy wychowawczej i jak nie zamienić ich w pusty slogan.
Właśnie tu tkwi sens takich spotkań. Szkoły, które pracują pod tym samym patronatem, mierzą się z podobnymi pytaniami: jak rozmawiać z młodymi ludźmi, jak budować odpowiedzialność, jak słuchać, a nie tylko wymagać. Każda placówka ma własne doświadczenia, ale dopiero ich zestawienie pozwala zobaczyć szerszy obraz i wyciągnąć wnioski użyteczne także na kolejne miesiące pracy.
Spotkaniu przewodniczył Jacek Krogel, wiceprzewodniczący Polskiego Stowarzyszenia imienia Janusza Korczaka i jednocześnie przewodniczący Kręgu Dolnośląskiego. To on prowadził rozmowę tak, by nie utknęła w ogólnikach, lecz trzymała się szkolnej rzeczywistości.
Dziecięcy występ domknął wydarzenie i nadał mu żywszy rytm
Gospodarzem spotkania był Zespół Szkolno – Przedszkolny w Jaroszowie, którego pracą kierują dyrektor Beata Jankiewicz i wicedyrektor Violetta Posłuszna-Koziałkowska. To właśnie tam padły nie tylko słowa o patronie i pedagogice, ale też o planach na przyszłość. W takich rozmowach ważne bywa jedno: żeby po wyjeździe gości zostało coś więcej niż miłe wspomnienie. Tu chodziło o dalszą współpracę i o to, by korczakowskie myślenie miało ciąg dalszy w szkolnych salach, a nie tylko podczas uroczystości.
Dodatkowego znaczenia dodał występ przygotowany przez nauczycielki Dorotę Burzyńską i Monikę Bytnar-Gołembiowską. Dzieci i młodzież wniosły do wydarzenia lekkość, ale też przypomniały, dla kogo właściwie to wszystko się odbywa. W końcu rozmowa o wychowaniu najpełniej wybrzmiewa wtedy, gdy obok dorosłych pojawiają się sami uczniowie.
Dla Jaroszowa i Strzegomia to także sygnał, że w niewielkim miejscu mogą spotykać się osoby tworzące ważny kawałek edukacyjnej mapy regionu. A jeśli do takich rozmów dochodzi regularnie, zyskują na tym nie tylko szkoły, lecz także całe środowisko, które później widzi w młodych ludziach więcej niż tylko odbiorców lekcji.
na podstawie: Gmina Strzegom.
Ostatnie Artykuły

Szkoły Korczaka spotkały się w Jaroszowie. Rozmowa dotknęła codziennej pracy

W Międzyrzeczu startuje projekt dla przedszkolaków. Ekologia i nowe metody

Przedszkolaki z gminy Świdnica zachwyciły sceną z recyklingu

Przedszkolaki z Żarowa zagrały w sejm i przypomniały o Konstytucji

Czekoladowy autobus w Witoszowie Dolnym. Przedszkolaki uczyły się smaku

Uczeń z Jaroszowa sięgnął po tytuł laureata w świdnickim konkursie

Majowa rocznica w Stanowicach. Uczniowie wrócili do historii Konstytucji 3 Maja

Jeden numer ma pomóc pasażerom Strzegomia w komunikacji

W majówkę oszuści nie zwalniają - świdnicka policja ostrzega

Bezpłatna mammografia w Żarowie. Badanie dla kobiet w wieku 45–74 lat

Jaworzyńska sekcja MTB zaczęła sezon mocnym wejściem

Majówka pod kontrolą - policja ze Świdnicy wskazuje, co łatwo przeoczyć

Miliony na drogi i parkingi w Świdnicy. W planach kolejne odcinki

