Jaworzynianka wydała debiut. „Kate” mówi o samotności i sile kobiet

FOT. Urząd Miejski w Jaworzynie Śląskiej
Pierwsza książka Katarzyny Kelder nie jest lekką opowieścią na jeden wieczór. W „Kate” wracają samotność, trudne relacje i walka o własne miejsce, ale obok bólu pojawia się też upór, który pozwala zacząć od nowa. Autorka wychowana w Jaworzynie Śląskiej spotkała się z czytelnikami w miejscowej bibliotece tuż po premierze debiutu. To historia osobista, choć nie zamknięta w jednej biografii – raczej w doświadczeniu wielu kobiet, które długo milczą o swoim życiu.
- Kate wyrasta z doświadczeń, ale mówi o wielu kobietach
- Trzy lata pisania i cztery odpowiedzi z wydawnictw
- Jaworzyna Śląska została w niej jako dom pamięci
Kate wyrasta z doświadczeń, ale mówi o wielu kobietach
Debiutancka powieść Katarzyny Kelder skupia się na kobiecie, która próbuje pozbierać siebie po trudnych przejściach. W centrum są samotne macierzyństwo, toksyczne relacje, przemoc i poszukiwanie bliskości, ale ważny pozostaje też wątek relacji matki z córką. To właśnie on spaja całą historię i nadaje jej emocjonalny ciężar.
Autorka podkreśla, że nie napisała autobiografii. Wykorzystała własne doświadczenia i obserwacje, lecz zbudowała z nich opowieść szerszą niż prywatne wspomnienia. Jak mówi, inspirowali ją także ludzie spotkani na życiowej drodze, zwłaszcza ci, których historie były trudne i poruszające.
„Myślę, że każda z nas nosi w sobie cząstkę Kate” – zaznacza Katarzyna Kelder.
Dla czytelników to nie tylko fabuła o przetrwaniu. Z pierwszych reakcji wynika, że książka trafia w emocje bardzo konkretnie – jedni rozpoznają w niej własne doświadczenia, inni wracają do tematów, o których na co dzień mówi się zbyt rzadko.
Trzy lata pisania i cztery odpowiedzi z wydawnictw
Pisanie przyszło do niej nie jako dziecięce marzenie o pisarstwie, lecz jako potrzeba uporządkowania emocji. Sama przyznaje, że książka dojrzewała długo – przez trzy lata. W tym czasie zmieniała się razem z nią, a wokół historii narastały wątpliwości, czy jest gotowa, by opuścić szufladę.
Przełom przyniosła rodzina. Córka i mąż zachęcili ją, by spróbowała wydania książki. Kelder wysłała tekst do kilku wydawnictw i, jak się okazało, zainteresowanie przyszło szybciej, niż mogła zakładać. Odpowiedziały aż cztery oficyny, a ostatecznie autorka wybrała wydawnictwo LAVA.
Wydanie „Kate” zbiegło się z ważnym lokalnym momentem – dzień po premierze autorka spotkała się z czytelnikami w Bibliotece Publicznej w Jaworzynie Śląskiej. To właśnie tam nowa książka zaczęła żyć już nie tylko jako tekst, ale też jako rozmowa z odbiorcami, którzy przyszli posłuchać o kulisach powstawania debiutu.
Jaworzyna Śląska została w niej jako dom pamięci
Choć Katarzyna Kelder mieszka dziś w Holandii, Jaworzyna Śląska pozostaje dla niej miejscem mocno zakorzenionym w pamięci. Mówi o rodzinie, prostym rytmie codzienności i spokoju, który wciąż wraca w jej wspomnieniach. Wśród obrazów, które przywołuje, pojawiają się wspólne grille, weekendowe wyjazdy i zwykłe dni spędzane nad wodą.
To nie jest sentymentalny obrazek dla samej nostalgii. Raczej zapis miejsca, które zostaje w człowieku na długo po wyjeździe. Właśnie z takiego osobistego zaplecza wyrasta jej sposób patrzenia na literaturę – bez idealizowania, za to z dużą uważnością na emocje i relacje.
Autorka nie przesądza jeszcze, czy pisanie stanie się stałym kierunkiem jej życia. Ma za to w sobie kolejną historię, która kiedyś miała nosić tytuł „Między nami kobietami”. Na razie wyprzedziła ją „Kate” – mocna, niełatwa i bardzo ludzka.
na podstawie: Urząd Miejski w Jaworzynie Śląskiej.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Jaworzynie Śląskiej). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Stare sikawki i precyzja. OSP Lutomia stanęła na podium w Lubnowie

Dom na Wzgórzu po remoncie. W Krzyżowej startuje wieczór z historią i muzyką

Wilków i Niegoszów szykują dożynki. Za świętem stoją wiekowa historia i ludzie

Siedem ofert i budżet bez pęknięcia. Rondo na Westerplatte bliżej przebudowy

Hiszpańska policjantka w Świdnicy. Tak wyglądała wymiana CEPOL

Zakaz kąpieli w stawie miejskim. Żarowska policja ostrzega przed ryzykiem

Małe hełmy, wielkie emocje. W Kalnie młodzi druhowie mieli swoje święto

Jedna chwila nad wodą może skończyć się tragedią na świdnickich kąpieliskach

Setki utonięć i jeden błąd, który najczęściej kończy wakacje nad wodą

53 tragedie na drogach - policja pokazuje czarną mapę wakacji 2026

Kod BLIK i chwila nieuwagi - świdniccy policjanci ostrzegają przed oszustwem

Dym z kampera na stacji w Świdnicy - policjanci byli pierwsi na miejscu

Gabaryty przed terminem? Żarów przypomina, kiedy je wystawić

Seniorzy nauczą się internetu za darmo. Startuje program eFajfy
Przydatne dane teleadresowe
- Świdnickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji - kontakt, BOK, awarie i e-BOK
- Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy - kontakt, godziny, formy pomocy
- Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Świdnicy - noclegi, cennik i rezerwacja
- Urząd Miasta Świdnik - kontakt, godziny, wydziały i e-usługi
- Starostwo Powiatowe w Świdnicy - kontakt, godziny, wydziały
- Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Świdnicy - kontakt, godziny, wnioski i pomoc dla rodzin
