Cztery świdnickie sprawy wracają do biegu po zmianie przepisów

Cztery świdnickie sprawy wracają do biegu po zmianie przepisów

FOT. Urząd Miejski w Świdnicy

W świdnickim USC kilka spraw utknęło na prawnym zakręcie, choć dotyczą dokumentów ważnych dla konkretnych ludzi i ich życia rodzinnego. Teraz pojawia się szansa na uporządkowanie całej procedury, bo nowe przepisy mają ujednolicić transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa, także tych dotyczących par jednopłciowych. W Świdnicy takich wniosków zarejestrowano już cztery, a każda z tych spraw pokazała, jak długo urzędy czekały na jasne narzędzia.

  • Cztery wnioski i różne urzędowe ścieżki
  • Warszawa porządkuje wzory dokumentów i samą technikę wpisu
  • Świdnicki urząd czeka na system, który pozwoli działać jednolicie

Cztery wnioski i różne urzędowe ścieżki

W świdnickim Urzędzie Stanu Cywilnego złożono dotąd cztery wnioski o transkrypcję zagranicznych aktów małżeństwa osób tej samej płci. Dwie sprawy zostały zawieszone, bo dotyczyły ślubów zawartych poza Unią Europejską – w Honolulu i w Wielkiej Brytanii. Po otrzymaniu interpretacji prawnej z nadzoru oraz z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji postępowania mają zostać odwieszone.

W jednej sprawie urząd wezwał wnioskodawców do uzupełnienia braków formalnych, bo zabrakło tłumaczenia przysięgłego. Czwarta sprawa nadal jest prowadzona, ale sami zainteresowani poprosili o zawieszenie postępowania do czasu wejścia w życie nowych przepisów. Chcą, by ich dane trafiły do rejestru zgodnie z dokumentem źródłowym, bez późniejszych poprawek i sporów o zapis.

Warszawa porządkuje wzory dokumentów i samą technikę wpisu

Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało projekt rozporządzenia, które zmienia wzory dokumentów wydawanych przy rejestracji stanu cywilnego. To nie jest kosmetyczna korekta. Chodzi o dopasowanie całego systemu do stanu prawnego, jaki wyłonił się po orzecznictwie sądów administracyjnych i po stanowisku Trybunału Sprawiedliwości UE.

Sedno sprawy leży w samej transkrypcji. Zgodnie z ustawą Prawo o aktach stanu cywilnego ma to być wierne i literalne przeniesienie treści obcego dokumentu do polskiego rejestru. Bez zmieniania pisowni imion i nazwisk. Bez dopisywania własnej interpretacji. Związek z dokumentem zagranicznym ma wskazywać jedynie adnotacja w polskim akcie.

Dotychczasowy system był przygotowany głównie z myślą o związkach heteroseksualnych, dlatego urzędy nie miały gotowego, bezpiecznego narzędzia do obsługi takich spraw. Właśnie stąd brały się zawieszenia, wątpliwości i ostrożność kierowników USC. Próby przyspieszania postępowań bez korekty przepisów mogły prowadzić do wpisów, które rozmijałyby się z treścią dokumentu źródłowego.

“Z pewnością nie należało […] wprowadzać do obrotu krajowych aktów stanu cywilnego, zawierających dane niezgodne z rzeczywistością” – podkreśliła Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy.

Świdnicki urząd czeka na system, który pozwoli działać jednolicie

Samorządy apelowały o pilne zmiany od listopada ubiegłego roku, po wyroku TSUE. Teraz, po publikacji projektu i zapowiedzi zmian teleinformatycznych, urzędy mają dostać narzędzia, które pozwolą działać w jednolity sposób w całym kraju. To ważne nie tylko dla urzędników, ale też dla osób, które od miesięcy czekały na wpisanie małżeństwa do polskich rejestrów bez formalnych przeszkód.

“Tak, będziemy wykonywać transkrypcje. Ale w sposób zgodny z przepisami i poszanowaniem godności zainteresowanych stron” – mówiła prezydent Świdnicy.

Właśnie na tym polega ciężar tej zmiany. Nie chodzi wyłącznie o nowy formularz czy techniczną aktualizację systemu. Stawką jest pewność, że wpis w rejestrze będzie zgodny z dokumentem, prawem i rzeczywistym stanem sprawy. Dzięki temu w świdnickim USC kilka postępowań może ruszyć dalej bez ryzyka, że urzędowy zapis sam stworzy nowy problem.

na podstawie: Urząd Miejski.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Świdnicy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.