Gdy dom staje się bezpiecznym miejscem, dzieci odzyskują spokój

W Żarowie historia pani Katarzyny pokazuje, jak jedna decyzja potrafi zmienić czyjeś dzieciństwo. Zaczęło się od wolontariatu, potem przyszło szkolenie, a wraz z nim dom, w którym trzy dziewczynki dostały coś więcej niż dach nad głową. Nie zabrakło buntów, trudnych emocji i codziennych kryzysów, ale po drugiej stronie pojawiło się wsparcie specjalistów, bez którego ta droga mogłaby się urwać. To opowieść o pieczy zastępczej, która nie jest teorią, tylko bardzo konkretnym ratunkiem.
- Wolontariat, szkolenie i pierwsze spotkanie z dziewczynkami
- Gdy bunt i zniszczone ściany nie były końcem historii
- Wsparcie i pieniądze, bez których piecza nie udźwignęłaby codzienności
Wolontariat, szkolenie i pierwsze spotkanie z dziewczynkami
Pani Katarzyna została rodziną zastępczą niezawodową półtora roku temu. W jej życiu wcześniej długo dojrzewała myśl o rodzicielstwie inną drogą, bo – jak sama przyznała – nie ma swoich dzieci, a o adopcji myślała już wcześniej. Ostatecznie to rozmowa z ówczesnym partnerem skierowała ją ku pieczy zastępczej.
Pierwszy krok nie był spektakularny, ale bardzo ważny. Zgłosiła się jako wolontariuszka do pomocy w nauce w rodzinie zastępczej zawodowej. Tam poznała Elizę i Monikę.
„Natychmiast się zakochałam” – mówi pani Katarzyna o spotkaniu z siostrami.
Potem przyszło szkolenie dla rodzin zastępczych. Trwało 50 godzin, odbywało się online i prowadziły je osoby z dużym doświadczeniem w pracy z pieczą zastępczą. Do tego dochodziło jeszcze 10 godzin praktyk w rodzinach zawodowych. Ten etap nie był tylko formalnością – pozwolił zrozumieć, jak wygląda codzienność dziecka, które nie mogło zostać w swoim domu, i jakiego wsparcia potrzebuje dorosły, który bierze za nie odpowiedzialność.
Dopiero po tym wszystkim dziewczynki trafiły do pani Katarzyny. Radość z tamtego momentu, jak podkreśla, była trudna do opisania. W takim domu nie chodzi już o samą opiekę, ale o odbudowywanie poczucia bezpieczeństwa krok po kroku.
Gdy bunt i zniszczone ściany nie były końcem historii
Później przyszło to, czego w pieczy zastępczej nie da się uniknąć – trudniejsza codzienność. Związek pani Katarzyny się rozpadł, a odpowiedzialność za dziewczynki spadła wyłącznie na nią. Nie wycofała się jednak ani na moment.
„Moje życie nabrało sensu” – podkreśla.
Eliza i Monika zaczęły się buntować. W mieszkaniu pojawiały się zniszczone zabawki, uszkodzone sprzęty, ślady po rysunkach na ścianach, a nawet gryzienie. To ten rodzaj zachowań, który na zewnątrz bywa odbierany tylko jako nieposłuszeństwo, a w rzeczywistości bardzo często jest wołaniem o uwagę, stabilność i jasne granice.
Właśnie wtedy ważne okazało się wsparcie Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Opiekunka dostała pomoc koordynatora, psychologa i pedagoga.
„Ta pomoc okazała się dla nas kluczowa” – mówi pani Katarzyna.
Z rozmów ze specjalistami wyciągnęła konkretne wnioski i zaczęła układać codzienność inaczej. Jeśli jedno z dzieci ma sportową pasję, warto tę pasję wykorzystać nie tylko jako sposób na zajęcie czasu, ale też jako przestrzeń na oddech i budowanie pewności siebie. Tak było w przypadku Elizy, którą zapisano na zimowisko. Po powrocie była zachwycona nartami i wyraźnie spokojniejsza. Dla dziecka z trudnym doświadczeniem to często pierwsza szansa, by poczuć zwykłą dziecięcą radość, bez ciężaru odpowiedzialności za dorosłych.
Niedawno do domu dołączyła też najmłodsza siostra, Ola. Wcześniej w dużej mierze opiekę nad nią przejmowała Eliza, dlatego teraz zadanie pani Katarzyny polega również na tym, by zdjąć z większej siostry ciężar, którego dziecko nie powinno dźwigać.
„Nie wiedziałam, że można kochać aż tak bardzo” – przyznaje.
I dodaje jeszcze jedno zdanie, które dobrze pokazuje sens całej tej historii:
„Nie oczekuję wdzięczności. To ja jestem wdzięczna”.
Wsparcie i pieniądze, bez których piecza nie udźwignęłaby codzienności
Piecza zastępcza nie opiera się wyłącznie na dobrych chęciach. Żeby działała, potrzebuje też stabilnego systemu wsparcia. W materiałach przedstawionych przez Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy wskazano kilka rodzajów pomocy, z których mogą korzystać opiekunowie.
Rodziny zastępcze mogą liczyć na świadczenia obligatoryjne
- środki na pokrycie kosztów utrzymania dziecka – nie mniej niż 1517 zł miesięcznie,
- w przypadku rodzin spokrewnionych – nie mniej niż 1002 zł,
- świadczenie wychowawcze 800+,
- świadczenie „Dobry Start”,
- dodatki dla dzieci z niepełnosprawnościami,
- dodatki wychowawcze.
Dostępne są także świadczenia fakultatywne
- jednorazowe wsparcie na przyjęcie dziecka,
- dofinansowanie wypoczynku poza miejscem zamieszkania,
- pomoc w sytuacjach losowych,
- środki na utrzymanie mieszkania i opłaty w określonych przypadkach,
- dofinansowanie remontu – obowiązkowe w rodzinnych domach dziecka.
Do tego dochodzi wsparcie organizacyjne i specjalistyczne: koordynator pieczy zastępczej, bezpłatna pomoc pedagogiczna, psychologiczna i prawna, szkolenia oraz grupy wsparcia. Rodzina niezawodowa z co najmniej trzyletnim doświadczeniem może też przejść na status zawodowy i otrzymywać wynagrodzenie. Możliwe jest również utworzenie rodziny zawodowej bez wcześniejszego doświadczenia.
Dla osób z powiatu świdnickiego, które chcą dowiedzieć się więcej o stworzeniu rodziny zastępczej, kontakt prowadzi Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Świdnicy. Można tam uzyskać informacje przy ul. Wałbrzyskiej 15, a w Zespole Pieczy Zastępczej sprawę prowadzi kierownik Katarzyna Skrzypek, tel. 74 851-50-27, pokój 29.
na podstawie: Urząd Miejski w Żarowie.
![]()
Ostatnie Artykuły

Młode kotki szukają domów. Czekają na troskliwych opiekunów

Przebudowa drogi między Stawiskami a Świebodzicami kosztowała 10,88 mln zł

Nowy sztandar i biskup–absolwent. Jubileusz szkoły w Żarowie

Osiem uchwał na sesji Rady Miejskiej w Świdnicy. Wśród nich zmiany w budżecie

Młodzi kolarze z Jaworzyny Śląskiej w czołówce ligi MTB

Kropka zamieniła się w słońce. Biblioteka zaprasza na kolejne Bajeczne Podróże

Świdnica ogląda fotografię, która szuka własnego światła

Polska potępia rosyjskie „wybory” na okupowanych terytoriach

KSeF obowiązkowy dla wszystkich firm. Kary za błędy odroczone do końca 2027 roku

35. Fotomaraton Świdnicki wyłonił laureatów - jury podzieliło II miejsce
![[PIŁKA RĘCZNA] SPR BÓR Oborniki Śląskie – ŚKPR Świdnica 32:26 w I Lidze Mężczyzn (Grupa B)](/images/mecz/thumbnails/spr-bor-oborniki-slaskie-skpr-swidnica-19092026-3226.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] SPR BÓR Oborniki Śląskie – ŚKPR Świdnica 32:26 w I Lidze Mężczyzn (Grupa B)

Strażacy z Żarowa ćwiczyli ratowanie paralotniarza i gaszenie lasu

Bieganie, skakanie i zdrowa rywalizacja. Tak świętowano Dzień Przedszkolaka w Żarowie

W Olszanach powstaje strefa aktywności. Boisko będzie miało 840 m²
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Jaroszów, gmina Strzegom, powiat świdnicki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Apteki Jaworzyna Śląska, powiat świdnicki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Apteki Roztoka, gmina Dobromierz, powiat świdnicki - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Zakład Usług Komunalnych Jaworzyna Śląska - kontakt, awarie, e-BOK
- ZGK Świebodzice - kontakt, godziny, awarie i usługi komunalne
- Gminna Biblioteka Publiczna w Mełgwi - kontakt, godziny, katalog online
