Bystrzyckie Singletracki znów dostępne. Są pętle dla każdego roweru

Bystrzyckie Singletracki znów dostępne. Są pętle dla każdego roweru

FOT. Gmina Świdnica

Na start majowego weekendu rowerzyści z okolic Świdnicy dostają jasny sygnał – sezon na Bystrzyckich Singletrackach znów trwa. W lesie zamiast pośpiechu jest rytm pedałów, zakręty i krótkie podjazdy, które pozwalają wrócić do jazdy po zimowej przerwie. To nie jest teren tylko dla zaprawionych w bojach fanów techniki. Część tras poradzi sobie z każdym rowerem i niemal z każdym, kto chce po prostu ruszyć w teren.

  • Pętle, które można połączyć w jedną dłuższą przejażdżkę
  • Lubachów daje miejsce do treningu przed prawdziwym singletrackiem

Pętle, które można połączyć w jedną dłuższą przejażdżkę

Na Bystrzyckich Singletrackach najłatwiej zacząć od najkrótszego odcinka. Pętla Cynkowa ma około pół kilometra i została pomyślana tak, by nie odstraszać początkujących. Dla osób, które chcą pojeździć dłużej, przygotowano też Pętlę Srebrną o długości 2,5 km oraz Pętlę Ołowianą liczącą 1 km.

Układ tras pozwala składać przejazd jak klocki. Najpierw można wjechać częścią podjazdową Pętli Srebrnej, potem przejść na fragment Ołowianej, a następnie zjechać najpierw Ołowianą, później Srebrną, bez zatrzymywania się między odcinkami. To dobra wiadomość zwłaszcza dla tych, którzy chcą poćwiczyć płynność jazdy, a nie tylko zaliczyć krótki wypad do lasu.

Warto pamiętać, że są to trasy jednokierunkowe, przeznaczone do turystyki i rekreacji. Dzięki temu przejazd jest bardziej uporządkowany, a ryzyko nieprzyjemnych spotkań na wąskim śladzie mniejsze niż na przypadkowej leśnej ścieżce.

Lubachów daje miejsce do treningu przed prawdziwym singletrackiem

Kto chce najpierw sprawdzić równowagę i technikę, może zajrzeć do Lubachowa. Tam powstał park treningowy z przeszkodami podobnymi do tych, które czekają później na trasach singletrack i w bike parkach. Są kładki węższe i szersze, są bandy, a więc elementy, które pomagają oswoić się z jazdą po technicznych odcinkach.

To ważne zwłaszcza dla rodzin i osób wracających na rower po dłuższej przerwie. Taki trening pozwala spokojnie wejść w rytm jazdy, bez presji i bez ryzyka, że pierwszy kontakt z trasą skończy się szybkim odpuszczeniem. W okolicy Bystrzycy Górnej i Lubachowa daje to po prostu więcej możliwości na dobrze spędzony dzień w terenie.

W praktyce trzeba jeszcze pamiętać o zasadach korzystania z tras:

  • każdy dorosły jedzie na własną odpowiedzialność,
  • osoby niepełnoletnie korzystają z tras pod opieką dorosłych,
  • za ewentualne wypadki odpowiadają użytkownicy,
  • za wjazd i korzystanie z tras nie są pobierane opłaty,
  • do Bystrzycy i Lubachowa można dojechać pociągiem.

Dla mieszkańców Świdnicy i okolic to prosty pomysł na długi weekend bez skomplikowanej logistyki. Wystarczy rower, kask i odrobina chęci, by wyjechać z asfaltu w stronę leśnych pętli.

na podstawie: UG Świdnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.