Krakowiak, polonez i wielkie emocje. Przedszkolaki skradły scenę

FOT. Urząd Gminy w Świdnicy
W świetlicy w Pszennie zrobiło się tego dnia głośno, barwnie i wyjątkowo żywo. Na parkiecie pojawiły się dzieci z kilku przedszkoli z gminy Świdnica, a ludowy repertuar dostał od nich świeżą, pełną energii oprawę. Zamiast muzealnej ciszy była radość, ruch i brawa, a nad wszystkim wisiało jedno pytanie – kto najlepiej poradzi sobie z tanecznym folklorem?
- Na parkiecie w Pszennie folklor zabrzmiał jak przedszkolny hit
- Jury patrzyło szerzej niż na sam taniec
- Dyplomy i statuetki dla wszystkich. Tradycja ma wrócić za rok
Na parkiecie w Pszennie folklor zabrzmiał jak przedszkolny hit
W Przedszkolu „Bajkowa Dolinka” odbył się gminny konkurs dla najmłodszych pod hasłem „Kolorowy Taniec Ludowy”. Do rywalizacji stanęły grupy z Pszenna, Lutomi Dolnej, Witoszowa Dolnego, Bystrzycy Dolnej i Mokrzeszowa, więc w jednym miejscu spotkały się różne przedszkolne zespoły, ale też różne pomysły na pokazanie polskiej tradycji.
Na scenie dominowały układy inspirowane folklorem z różnych regionów kraju. Był krakowiak, kujawiak, trojak, polka i polonez – klasyka, która w wykonaniu dzieci zyskała lekkość i młodzieńczy puls. Stroje przyciągały wzrok, muzyka niosła rytm, a publiczność reagowała spontanicznie, bez kurtuazyjnego dystansu.
Jury patrzyło szerzej niż na sam taniec
Organizatorom zależało nie tylko na pokazie umiejętności. Konkurs miał rozwijać zainteresowanie tańcem, oswajać najmłodszych z polskim dziedzictwem i budować wrażliwość artystyczną, a przy okazji dać przedszkolom przestrzeń do spotkania i wymiany doświadczeń między nauczycielami oraz opiekunami. To właśnie taki format sprawia, że tradycja nie zostaje na papierze, tylko trafia do dziecięcej codzienności.
Ocena nie była łatwa. Jury brało pod uwagę choreografię, dobór muzyki, stroje i ogólny wyraz artystyczny. Na szczególne wyróżnienie zapracowały także dwie grupy pięcio- i sześciolatków, które zaprezentowały tańce inspirowane folklorem Dolnego Śląska oraz krakowiaka. Widać było, że przygotowania trwały dłużej niż jeden trening i że każdy szczegół miał znaczenie.
Dyplomy i statuetki dla wszystkich. Tradycja ma wrócić za rok
Choć konkurs miał formę rywalizacji, finał był przede wszystkim świętem dla dzieci. Wszystkie grupy otrzymały pamiątkowe dyplomy, upominki i statuetki, więc nikt nie schodził ze sceny z poczuciem przegranej. Taki finał dobrze pokazuje, że w tego typu wydarzeniach najważniejsze są oswojenie z występem, wspólne przeżycie i pierwsze spotkanie z ludowym tańcem bez szkolnej presji.
Organizatorzy podkreślili, że właśnie ta radość najmłodszych i żywy kontakt z folklorem były najcenniejsze. Konkurs ma mieć kolejną edycję w przyszłym roku, a po tym, co wydarzyło się w Pszennie, można przypuszczać, że chętnych do tańca nie zabraknie.
na podstawie: Urząd Gminy w Świdnicy.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Gminy w Świdnicy). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Oddziale Prewencji Policji we Wrocławiu ruszy pobór krwi dla każdego chętnego

Krakowiak, polonez i wielkie emocje. Przedszkolaki skradły scenę

Rzadki koncert w Kościele Pokoju – Za siódmą górą wraca do Świdnicy

Świętojański piknik szuka wystawców. Stoiska są bezpłatne

Blisko 3 promile i od razu zajęcie auta - nocna kontrola w Świdnicy

Świdnicka biblioteka rozgrzewa przed iKROPKĄ reportażami o podziałach

ZA SIÓDMĄ GÓRĄ wraca do Świdnicy z muzyką, która nie spieszy się nigdzie

W Żarowie ruszą warsztaty dla kobiet. Będzie samoobrona i pierwsza pomoc

Polsko-czeski dzień w Świdnicy. Tylko 45 miejsc na wspólne spotkanie

Sportowy start Dni Żarowa. W programie wędki, piłka i koszykówka

Żarów szykuje święto i odbudowę po powodzi. Nowy numer gazety odsłania plany

Świdnickie służby sprawdziły gotowość. W centrum były epidemie i alarmy

W bibliotece w Świdnicy dzieci otworzyły drzwi do świata Pana Kleksa

