Młodzież ze Strzegomia rzuca wyzwanie systemowi. “Chcemy luźnych piątków i psychologów, którzy mają czas

Młodzież ze Strzegomia rzuca wyzwanie systemowi. "Chcemy luźnych piątków i psychologów, którzy mają czas

Trzy godziny, sześć klas i jedna sala pełna kolorowych plansz z pomysłami, które mogą zmienić polską szkołę. Uczniowie Zespołu Szkół w Strzegomiu nie czekali na decyzję z góry – sami wzięli sprawy w swoje ręce podczas debaty o Krajowej Strategii Młodzieżowej. Co ich najbardziej martwi? Przyszłość, która przychodzi za szybko, i presja, której nie da się wyłączyć razem ze smartfonem.

  • Gdy zegar wskazuje 14:25, a my wciąż siedzimy w ławce
  • Mieszkanie, transport i pracodawcy, którzy chcą doświadczenia bez dawania szans
  • Co dalej z głosem, który już zabrzmał?

Gdy zegar wskazuje 14:25, a my wciąż siedzimy w ławce

Debata zorganizowana 2 czerwca pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej, Fundacji Civis Polonus, Fundacji PZU oraz Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej zebrała przedstawicieli klas technikum i liceum. Inicjatorka wydarzenia, Laura Rychlik, poprowadziła uczniów przez analizę ich własnych potrzeb – od zdrowia psychicznego po realia pierwszej pracy.

Najwięcej emocji wzbudziła szkolna rzeczywistość. Młodzi ludzie zaproponowali konkretne zmiany: mniej lekcji, koniec zajęć najpóźniej o 14:25, luźne piątki oraz ograniczenie używania smartfonów. Nie chodziło o bunt – o czym świadczy powaga, z jaką uczestnicy podeszli do zadania. Chodziło o czas. Na relaks, hobby, budowanie relacji poza ekranem.

„Wyniki debaty zostaną przekazane odpowiednim komórkom organizacyjnym w szkole i poza nią."

Mieszkanie, transport i pracodawcy, którzy chcą doświadczenia bez dawania szans

Lista obaw okazała się długa i dojrzała. Młodzież wskazała na nikłe możliwości zakupu własnego mieszkania, niepewność na rynku pracy oraz wysokie wymagania pracodawców wobec absolwentów szkół zawodowych. Postulowali tańsze bilety komunikacji miejskiej i szkolenia z budowania relacji społecznych – umiejętności, których algorytmy nie nauczą.

Bezpieczeństwo w sieci oraz presja życia online znalazły się obok zdrowia psychicznego jako priorytety wymagające systemowej odpowiedzi. Uczniowie domagali się zwiększenia etatów psychologów szkolnych i lepszego dostępu do osób godnych zaufania.

Co dalej z głosem, który już zabrzmał?

Kolorowe plansze z gotowymi rozwiązaniami trafią teraz do decydentów. Czy zostaną wysłuchane? W Strzegomiu przyjęto to z optymizmem – i zaproszeniem dla przyszłych uczniów. Po wakacjach do społeczności szkolnej mają dołączyć absolwenci szkół podstawowych, którzy również będą mogli podzielić się swoją perspektywą.

Inicjatywa pokazuje, że młodzież nie potrzebuje gotowych odpowiedzi – potrzebuje przestrzeni, by formułować własne pytania. I kogoś, kto ich wysłucha przed kolejnym dzwonkiem.

na podstawie: Gmina Strzegom.