Basia biega od lat – stres zamieniła na treningi i kolekcję półmaratonów

W Strzegomiu kobieta po siedemdziesiątce porusza się z lekkością zawodowej biegaczki amatorskiej. Jej poranna trasa zaczynała się od boiska przy szkole, a z czasem przerodziła się w setki przebiegniętych kilometrów i medali. To opowieść o tym, jak ruch stał się lekarstwem na trudne chwile i sposobem na zachowanie radości życia.
- W biegu przez życie w Strzegomiu
- Strzegomska Dwunastka – grupa, która dała impuls
W biegu przez życie w Strzegomiu
Historia Barbary Pietras zaczyna się nie na stadionie, lecz w domu — przy opiece nad ciężko chorym mężem Marianem. Bieganie pojawiło się jako sposób na odreagowanie i odzyskanie równowagi; pierwsze trasy prowadziły ją „na boisko przed Szkołą Podstawową nr 2”.
“Zajmowałam się bardzo ciężko chorym mężem Marianem, a potem potrzebowałam się odstresować, więc szłam biegać na boisko przed Szkołą Podstawową nr 2”
– Barbara Pietras
Przez lata łączyła sport z pracą zawodową — znaczną część życia zawodowego spędziła w Dolnośląskich Zakładach Obuwniczych „Dolbut”, a później uczyła przedmiotów zawodowych. Z tamtych lat pamięta rajdy młodzieżowe nazywane „wapniakami” — wędrówki, noclegi u gospodarzy i kąpiele w górskich rzekach, które wspomina z ciepłem.
Strzegomska Dwunastka – grupa, która dała impuls
Choć bieganie towarzyszyło jej od dawna, formalnie do biegowej grupy dołączyła w 2013 roku. To dzięki zaproszeniu Paweła Rudnickiego weszła na zupełnie nowy tor aktywności. W biegu zapisała się na liczne półmaratony — ich regularne starty przyniosły jej w 2017 roku wyróżnienie: medal z herbem za sześć z rzędu ukończonych półmaratonów.
“Do biegania ze Strzegomską Dwunastką namówił mnie Paweł Rudnicki”
– Barbara Pietras
Dziś Basia ma ponad siedemdziesiąt lat, ale jej energia i pogoda ducha pozostają znakiem rozpoznawczym. Bieganie wciąż daje jej radość i siłę, a kolejne kilometry to element codziennej rutyny, który scala wspomnienia, pracę i pasję.
Basia jest dowodem, że sport potrafi odmienić życie na wielu płaszczyznach – od radzenia sobie z żalem i stresem po budowanie ciągłości interesów i relacji. Dla mieszkańców Strzegomia jej historia pokazuje, że grupy biegowe mogą być nie tylko miejscem treningu, ale też wsparcia i społecznej integracji. Osobista zachęta od osoby, która zaczynała od samotnych wyjść na boisko, a dotarła do regularnych półmaratonów, może być impulsem dla tych, którzy myślą o pierwszym kroku w kierunku aktywności.
na podstawie: Urząd Miejski w Strzegomiu.
Ostatnie Artykuły

Majówkowe pułapki na wyjazdach i nad wodą - policja ostrzega

W Grodziszczu i Witoszowie Dolnym dosadzono drzewa na lata

Bystrzyckie Singletracki znów dostępne. Są pętle dla każdego roweru

Majówka daje oszustom przewagę - policja ze Świdnicy ostrzega

Flaga i pamięć spotkają się w Grodziszczu
![[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa B) – ŚKPR Świdnica – KPR Wolsztyniak Wolsztyn 34:29. Ważne punkty gospodarzy w 25. kolejce](/images/mecz/thumbnails/skpr-swidnica-kpr-wolsztyniak-wolsztyn-30042026-3429.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa B) – ŚKPR Świdnica – KPR Wolsztyniak Wolsztyn 34:29. Ważne punkty gospodarzy w 25. kolejce

Bezpłatne zajęcia dla dzieci w Świdnicy. Trwa nabór do OIK

Debiut z Żarowa trafi do biblioteki. Aleksandra Ziają opowie o swojej książce

Darmowe szkolenia i certyfikat dla NGO. Rusza nowy nabór

Ceramika, kwiaty i muzyka - Świdnica pokazała eko-sztukę

Defibrylatory już trafiają do gminy. Będą w sołectwach i przy dworcu

Lodówka społeczna w nowym miejscu. W Żarowie działa już całą dobę

W Żarowie rodzinny rajd i biało-czerwone rowery. Trasa ma 10 kilometrów

