Po wizycie w Lubachowie belgijscy uczniowie wrócili do grobów żołnierzy Maczka

FOT. UG Świdnica
Kilka dni po spotkaniu w gminie Świdnica młodzi ambasadorzy z Maldegem stanęli przed grobami polskich żołnierzy w Adegem już z innym bagażem niż wcześniej. To, co poznali w Lubachowie razem z uczniami z Pszenna i Dzierżoniowa, przełożyło się na cichą, osobistą ceremonię na kanadyjskim cmentarzu wojennym. Nie była to tylko szkolna lekcja pamięci, ale moment, w którym historia 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka przestała być zbiorem dat i zdjęć. W takim spotkaniu szczególnie wyraźnie widać, jak współpraca dwóch gmin zamienia się w coś więcej niż formalny gest.
- Z Lubachowa do Adegem wiedzie droga, która zaczęła się od historii
- Pamięć nabrała ludzkiego wymiaru
Z Lubachowa do Adegem wiedzie droga, która zaczęła się od historii
Jeszcze niedawno młodzi goście z Maldegem przebywali w Szkolnym Schronisku Młodzieżowym w Lubachowie, gdzie wspólnie z uczniami Szkoły Podstawowej w Pszennie oraz Szkoły Podstawowej nr 9 w Dzierżoniowie poznawali losy żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. To nie była wyłącznie lekcja z podręcznika. Były rozmowy, wspólne odkrywanie miejsc i nazwisk, a przede wszystkim próba zrozumienia, że wojenne biografie nie kończą się na kartach historii.
Kilka dni później ci sami młodzi ludzie wzięli udział w dorocznej uroczystości adopcji grobów na kanadyjskim cmentarzu wojennym w Adegem. W praktyce oznacza to pamięć pielęgnowaną nie od święta, lecz regularnie, z roku na rok. Dla uczniów z Maldegem nie był to już abstrakcyjny obowiązek wobec nieznanych żołnierzy. Stali przed miejscem, które wcześniej poznali dzięki spotkaniu z rówieśnikami z Polski, i to zmieniło ton całej uroczystości.
Pamięć nabrała ludzkiego wymiaru
W ceremonii uczestniczyli także nauczyciele oraz burmistrz partnerskiej gminy Maldegem Koenraad De Ceuninck. To właśnie ich obecność nadała wydarzeniu bardziej wspólnotowy charakter, ale najważniejsza była postawa uczniów. Widzieli już nie tylko nazwiska na tabliczkach, lecz konkretnych ludzi, którym poświęcili czas i uwagę. Historia, którą wcześniej poznawali z książek i fotografii, stała się bliższa, a przez to mocniej zapisała się w pamięci.
W takim spotkaniu szczególnie mocno wybrzmiewa sens partnerstwa między samorządami. Gmina Świdnica i Maldegem odwołują się tu nie do deklaracji, lecz do działania: do wymiany młodzieży, wspólnego poznawania wojennych losów i troski o miejsca pochówku polskich żołnierzy. Podziękowania skierowane do partnerów z Maldegem, a zwłaszcza do burmistrza Koenraada De Ceunincka, nie brzmią więc jak kurtuazja. To uznanie za konsekwencję, dzięki której pamięć nie zamyka się w uroczystym geście, ale żyje dalej w kolejnych rocznikach uczniów.
na podstawie: UG Świdnica.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UG Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Młodzi z gminy Świdnica i Maldegem odkryli historię Maczka na nowo

Odnowiony sztandar i pamięć o pokoleniach druhów z Witoszowa Dolnego

Po wizycie w Lubachowie belgijscy uczniowie wrócili do grobów żołnierzy Maczka

Powrót z weekendu pod lupą policji - świdnicki apel nie zostawia złudzeń

W Świdnicy oddano hołd końcowi wojny. Uroczystości w dwóch miejscach pamięci

Altany pod lupą złodziei - świdnicka policja ostrzega działkowiczów

Jaworzynianka wydała debiut. „Kate” mówi o samotności i sile kobiet

Kartki, które nie wyjdą z półki sklepowej - świdnickie warsztaty dla dzieci

Wojtek, Wojna i biało-czerwone akcenty - biblioteka w Świdnicy opowiedziała to dzieciom

W Bagieńcu wybrano nową sołtyskę bez jednego głosu sprzeciwu

Seniorzy przy stołach i pełna sala w Makowicach podczas turnieju o radość i zdrowie

W Żarowie rusza konkurs na ogród i balkon, które zatrzymają wzrok

Brąz w Europie i rekordy życiowe Martyny Janaszek

