Odnowiony sztandar i pamięć o pokoleniach druhów z Witoszowa Dolnego

FOT. Gmina Świdnica
W hali sportowej w Witoszowie Dolnym strażacki sztandar dostał nowe życie, ale cała uroczystość mówiła przede wszystkim o pamięci. Najpierw była msza, potem poświęcenie i wbijanie pamiątkowych gwoździ, a w centrum uwagi znaleźli się druhowie oraz ci, którzy od lat stoją za ich działalnością. Ten gest ma w OSP ciężar większy niż sama oprawa – łączy codzienną służbę z historią zapisywaną przez kolejne pokolenia. W Witoszowie Dolnym było to widać wyjątkowo wyraźnie.
- Sztandar, który spiął darczyńców, druhów i gminę
- Od ręcznej pompy do pierwszych samochodów
- Jednostka, która weszła do codzienności miejscowości
Sztandar, który spiął darczyńców, druhów i gminę
Nowy sztandar został sfinansowany ze środków jednostki, a także dzięki wsparciu osób, które kupiły symboliczne gwoździe pamiątkowe. Taka forma pomocy nie jest przypadkowa – w strażackiej tradycji to właśnie drobne, imienne gesty układają się w coś trwałego, wspólnego i mocno osadzonego w miejscu.
Pierwszy sztandar służył OSP Witoszów Dolny przez ponad pół wieku. Zastąpienie go odnowionym symbolem nie zamknęło więc rozdziału, tylko go dopisało. Z jednej strony widać tu dbałość o tradycję, z drugiej – bardzo konkretny dowód, że jednostka nadal może liczyć na ludzi, którzy chcą ją wspierać nie tylko słowem.
„Odnowienie sztandaru jest czymś więcej niż przywróceniem mu blasku” – mówił Bartłomiej Strózik, wójt gminy Świdnica.
W trakcie uroczystości nie zabrakło również wyróżnień dla druhów i osób, które wspierają działalność OSP. To ważny sygnał, bo pokazuje, że straż w Witoszowie Dolnym pozostaje sprawą wspólną – nie tylko dla munduru, ale i dla tych, którzy stoją obok, gdy potrzebne są ręce do pracy i zaufanie.
Od ręcznej pompy do pierwszych samochodów
Historia jednostki sięga 1945 roku, kiedy OSP Witoszów Dolny zaczęła działać w przedwojennym budynku strażnicy, który do dziś pozostaje jej siedzibą. Założycielem był druh Edward Domagała. Początki nie miały nic z wygody, jaką dziś kojarzy się z dobrze wyposażoną remizą. Strażacy dysponowali ręczną pompą do zaprzęgu konnego, a sam obiekt wymagał poważnych prac.
Alarmowanie też wyglądało inaczej niż dziś. Zgłoszenia trafiały na telefon znajdujący się u druha Jana Grzyba, a on po odebraniu wiadomości uruchamiał syrenę na dachu strażnicy. Prosta, niemal domowa organizacja była w tamtym czasie podstawą działania. I właśnie z takich warunków wyrosła jednostka, która później zaczęła się rozwijać coraz szybciej.
Kolejne lata przyniosły pierwszy samochód pożarniczy – czeską Pragę – a później pojazdy przekazywane przez zawodową straż pożarną w Świdnicy, między innymi Chevroleta Canada i samochody marki Star. W latach 70. druhowie własnymi siłami rozbudowali remizę o salę dydaktyczno-szkoleniową. W tym samym czasie mieszkańcy ufundowali pierwszy sztandar, który przez dekady towarzyszył jednostce przy najważniejszych wydarzeniach.
Jednostka, która weszła do codzienności miejscowości
W 1986 roku przy remizie powstała wiata taneczno-koncertowa, z której korzysta się podczas lokalnych uroczystości. To detal, ale mówiący dużo o charakterze OSP Witoszów Dolny. Ta jednostka od dawna nie ogranicza się do wyjazdów alarmowych. Jest też częścią miejsca, w którym strażacka służba naturalnie miesza się z życiem społecznym i kulturalnym.
Rok 1997 przyniósł wejście do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Był to kolejny krok w stronę profesjonalizacji. Strażacy z Witoszowa Dolnego uczestniczyli między innymi w działaniach podczas powodzi stulecia, regularnie startowali w zawodach sportowo-pożarniczych i systematycznie rozwijali jednostkę. Dziś OSP jest dobrze wyposażona, wyszkolona i każdego roku podejmuje blisko 100 interwencji.
Odnowiony sztandar domknął tę opowieść w symboliczny sposób. Z jednej strony przypomniał o dawnych druhach, z drugiej pokazał, że obecna służba nadal ma mocne oparcie w tradycji. W takiej chwili widać jasno, że strażacki znak nie jest tylko elementem ceremoniału. To znak ciągłości, odpowiedzialności i wdzięczności wobec tych, którzy przez lata budowali OSP Witoszów Dolny od podstaw.
na podstawie: Urząd Gminy w Świdnicy.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Młodzi z gminy Świdnica i Maldegem odkryli historię Maczka na nowo

Odnowiony sztandar i pamięć o pokoleniach druhów z Witoszowa Dolnego

Po wizycie w Lubachowie belgijscy uczniowie wrócili do grobów żołnierzy Maczka

Powrót z weekendu pod lupą policji - świdnicki apel nie zostawia złudzeń

W Świdnicy oddano hołd końcowi wojny. Uroczystości w dwóch miejscach pamięci

Altany pod lupą złodziei - świdnicka policja ostrzega działkowiczów

Jaworzynianka wydała debiut. „Kate” mówi o samotności i sile kobiet

Kartki, które nie wyjdą z półki sklepowej - świdnickie warsztaty dla dzieci

Wojtek, Wojna i biało-czerwone akcenty - biblioteka w Świdnicy opowiedziała to dzieciom

W Bagieńcu wybrano nową sołtyskę bez jednego głosu sprzeciwu

Seniorzy przy stołach i pełna sala w Makowicach podczas turnieju o radość i zdrowie

W Żarowie rusza konkurs na ogród i balkon, które zatrzymają wzrok

Brąz w Europie i rekordy życiowe Martyny Janaszek

