Karolina ma już 80 lat. W Jaworzynie Śląskiej wróciły wspomnienia i medale

Karolina ma już 80 lat. W Jaworzynie Śląskiej wróciły wspomnienia i medale

FOT. Gmina Jaworzyna Śląska

W hali sportowo-edukacyjnej w Jaworzynie Śląskiej nie było zwykłej gali, tylko spotkanie z ośmioma dekadami klubowej pamięci. Na jednym poziomie stanęli dawni zawodnicy, obecni działacze i samorządowcy, a wraz z nimi całe dziesięciolecia sportowych emocji, wzlotów i trudnych momentów. MKS „Karolina” świętował jubileusz, który dla wielu mieszkańców brzmi jak kronika miasta opowiedziana przez boisko, tor i halę.

  • Wieczór pełen nazwisk, odznaczeń i klubowej pamięci
  • Od Budowlanych do Karoliny prowadziła długa, sportowa droga
  • Kolarze, Karolinki i nowy rozdział po trudnych latach
  • Nowy zarząd i zadanie, które zaczyna się po jubileuszu

Wieczór pełen nazwisk, odznaczeń i klubowej pamięci

Podczas uroczystości 15 maja w Jaworzynie Śląskiej trudno było mówić wyłącznie o samych dekoracjach i wyróżnieniach. Najważniejsze stało się spotkanie ludzi, którzy tworzyli ten klub przez lata, oraz tych, którzy dziś próbują utrzymać jego sportową tożsamość. W gali uczestniczyli m.in. burmistrz Grzegorz Grzegorzewicz, jego zastępczyni Justyna Chrebela, przewodniczący rady miejskiej Artur Nazimek i radni miejscy.

Wracano do sekcji, które budowały markę „Karoliny” daleko poza Jaworzyną Śląską. Przypomniano nazwiska kolarskich legend, wspomniano też żeński zespół piłkarski „Karolinki”, który przez lata potrafił budzić emocje nie mniejsze niż seniorskie mecze na stadionie.

W czasie jubileuszu wręczono:

  • odznaczenia Polskiego Związku Piłki Nożnej i Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej,
  • brązowe, srebrne i złote odznaki MKS „Karolina”,
  • jubileuszowe medale „Zasłużony dla MKS Karolina”,
  • tytuł Honorowego Członka MKS Karolina dla Łukasza Czajkowskiego, prezesa DZPN i mieszkańca gminy.

To był wieczór, w którym formalne wyróżnienia miały drugie dno. Pokazywały, że klub nie jest jedynie nazwą w tabeli. Jest ciągiem ludzi, którzy przez lata dokładali do niego własną pracę, czas i upór.

Od Budowlanych do Karoliny prowadziła długa, sportowa droga

Historia klubu zaczęła się tuż po wojnie, od Zakładowego Klubu Sportowego „Budowlani” przy Państwowej Fabryce Porcelany. Za inicjatywą stał Feliks Żelasko, a pierwszymi prezesami byli Marian Dobler i Aleksander Dyżewski. Już rok później powstała sekcja piłkarska, a pierwszy mecz rozegrano 12 marca 1950 roku.

Potem przyszły zmiany nazwy i kolejne etapy rozwoju. W 1951 roku klub działał już jako KS „Unia”, skupiając sportowców z różnych zakładów pracy. W połowie lat 50. przyszedł pierwszy wyraźny sukces piłkarski, a w kolejnych sezonach drużyna wspinała się szczebel po szczeblu wyżej. Były też występy w rozgrywkach centralnych o Puchar Polski i awans do klasy okręgowej, który w tamtym czasie miał duże znaczenie także prestiżowe.

W 1967 roku doszło do fuzji KS „Unia” z KS „Kolejarz”. Tak narodził się KS „Karolina”, już z biało-błękitnymi barwami, które do dziś są znakiem rozpoznawczym klubu. Wtedy zaczęła się kolejna część tej historii.

Kolarze, Karolinki i nowy rozdział po trudnych latach

Jednym z najważniejszych momentów w dziejach stowarzyszenia było powstanie sekcji kolarskiej w 1964 roku. Założył ją Henryk Cacała, a już rok później w klubowych barwach jeździł Tadeusz Mytnik, późniejszy medalista olimpijski i mistrz kraju. W latach 70. jaworzyńskie kolarstwo miało swoje mocne nazwiska i wyniki, które budowały renomę klubu w całym regionie.

Równolegle duże emocje dawała piłka nożna kobiet. „Karolinki” zyskały uznanie nie tylko w Jaworzynie Śląskiej. Zespół dotarł do wicemistrzostwa Polski, a przez lata rywalizował w pierwszej lidze z drużynami z wielu polskich miast. To był jeden z tych rozdziałów, które długo zostają w pamięci kibiców, bo łączyły ambicję z charakterem.

Lata 90. przyniosły zmianę nazwy na Miejski Klub Sportowy „Karolina”, a później przyszły także trudniejsze chwile. Klub zmagał się z problemami organizacyjnymi i finansowymi, a przełom nastąpił dopiero po wyborze nowego zarządu w 2011 roku. Na jego czele stanął Łukasz Czajkowski. Uporządkowano dokumenty, ustabilizowano budżet, odbudowano szkolenie dzieci i młodzieży, a seniorzy wrócili do klasy okręgowej.

W tle była też dramatyczna noc pożaru w 2012 roku, gdy spłonęła klubowa siedziba na stadionie razem z pamiątkami, trofeami i dokumentacją. Później stanął nowy obiekt wielofunkcyjny. To ważny detal w tej opowieści, bo pokazuje, że klub nie przeżywał tylko sportowych wzlotów, ale też potrafił się podnieść po ciosach.

Dziś „Karolina” nadal trzyma się swoich dyscyplin i tradycji. W ostatnich latach mocno pracowały sekcje kolarska, piłkarska i judo, a klub dołożył też sekcję siatkówki. Przy jubileuszu nie chodziło więc wyłącznie o wspomnienia. To była także opowieść o ciągłości – od powojennego boiska przy fabryce porcelany po współczesny klub, który wciąż szuka miejsca dla kolejnych pokoleń sportowców.

Nowy zarząd i zadanie, które zaczyna się po jubileuszu

Podczas uroczystości wybrzmiała jeszcze jedna ważna wiadomość. 27 marca 2026 roku wybrano nowy zarząd klubu. Prezesem został Rafał Kwiatkowski, a wiceprezesami:

  • Maciej Smaruj – ds. piłki nożnej,
  • Maksym Tatuśko – ds. szkolenia,
  • Karolina Pruc – ds. marketingu,
  • Łukasz Pruc – ds. sponsoringu,
  • Dariusz Polus – ds. judo.

To oznacza, że jubileusz nie zamyka rozdziału, tylko stawia klub przed kolejnym. Po 80 latach „Karolina” ma za sobą długą i gęstą historię, ale równie ważne pozostaje to, co dzieje się teraz: szkolenie, organizacja, stabilność i codzienna praca, bez której żadna sportowa legenda nie utrzymuje się długo.

na podstawie: Urząd Miejski w Jaworzynie Śląskiej.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Jaworzyna Śląska). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.