Strzegomianin zdobył podium w zawodach husarskich po latach przygotowań

Strzegomianin zdobył podium w zawodach husarskich po latach przygotowań

FOT. Urząd Miejski w Strzegomiu

Pytanie córki o dawne zwycięstwa Polaków skierowało Pawła Michalca ku husarii. Mieszkaniec Strzegomia połączył historię z jazdą konną, szermierką i łucznictwem konnym. Pierwszy start w Polskiej Lidze Husarskiej zakończył na trzecim miejscu. Za tym wynikiem stoją treningi i przygotowanie konia do huku broni.

  • Najpierw kompletował wyposażenie, potem przygotowywał konia
  • Husaria to dla niego także zasady i odpowiedzialność

Najpierw kompletował wyposażenie, potem przygotowywał konia

Michalec interesował się wieloma rzeczami, zanim zajął się husarią. Był harcerzem, trenował karate, grał w orkiestrze dętej, nurkował i brał udział w rajdach terenowych. Ukończył też szkolenia strzeleckie i medyczne prowadzone z udziałem byłych komandosów GROM-u oraz JWK z Lublińca.

W 2023 roku postanowił połączyć historię z jeździectwem, szermierką i łucznictwem konnym. Skompletowanie wyposażenia zajęło mu dwa i pół roku, a przygotowanie konia – kolejny rok i pół. Długi czas pracy pokazuje, że w tej pasji nie chodzi wyłącznie o strój: potrzebne są także umiejętności jeździeckie i oswojenie konia z głośnymi dźwiękami.

Pierwszy start w Polskiej Lidze Husarskiej odbył się na zamku w Gniewie. Michalec zajął trzecie miejsce, a jego koń dobrze zniósł huk armat i karabinów.

Więcej aktualności z Świdnicy znajdziesz na stronie głównej swidnicanews.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na swidnicanews.pl/wydarzenie.

Husaria to dla niego także zasady i odpowiedzialność

Michalec należy do wrocławskiego Signum Polonicum. Trenuje szermierkę staropolską i walkę na palcaty, a husarię prezentował również za granicą, między innymi w Malezji.

„Grecja ma swoich Spartan, a Japonia Samurajów, więc dlaczego my nie mamy propagować swojej kultury?” – mówi Paweł Michalec, członek Signum Polonicum we Wrocławiu.

Ważne są dla niego nie tylko jazda konna, trening i poznawanie dawnych zwyczajów, lecz także wartości, które wiąże z husarią. Podkreśla, że dawni towarzysze mogli różnić się pochodzeniem, majątkiem czy wyznaniem, ale w trudnej chwili nie powinni zostawiać siebie bez pomocy.

„Ale w najważniejszych momentach nie było nic gorszego jak zostawić towarzysza w potrzebie” – dodaje Paweł Michalec.

Michalec ma wziąć udział także w przejeździe w Strzegomiu. Trasa ma prowadzić spod Bazyliki Mniejszej na skwer przy pomniku Ignacego Jana Paderewskiego.

na podstawie: Urząd Miejski w Strzegomiu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Strzegomiu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji