Ósmoklasista wygrał konkurs. Wywiad o zesłaniu dał mu pierwsze miejsce

Ósmoklasista wygrał konkurs. Wywiad o zesłaniu dał mu pierwsze miejsce

FOT. Gmina Świdnica

Na konkursie o losach Polaków na Wschodzie nie wystarczyło znać dat i nazwisk. Trzeba było jeszcze opowiedzieć historię tak, by została w czyjejś pamięci na dłużej niż szkolna lekcja. Wojciech Starybrat zrobił to najlepiej, sięgając po dramat zesłania i rozmowę z kobietą, która przeżyła go jako dziecko. Jego tekst przyniósł mu pierwsze miejsce i uznanie jury.

  • Wywiad z Marią Listwan zamienił szkolną pracę w mocne świadectwo
  • Gala nagród przypomniała, że młodzi potrafią ocalić pamięć

Wywiad z Marią Listwan zamienił szkolną pracę w mocne świadectwo

Wojciech Starybrat, uczeń klasy 8b, przygotował pracę literacką pod tytułem „Głodny człowiek odda wszystko”. Zbudował ją w formie wywiadu z Marią Listwan, która jako kilkuletnia dziewczynka została razem z rodziną wywieziona do Kazachstanu. To właśnie ten osobisty punkt ciężkości sprawił, że tekst nie został jedynie szkolnym ćwiczeniem z historii, ale stał się opowieścią o przetrwaniu, strachu i pamięci, która po latach wciąż ma siłę poruszać.

Konkurs „Losy Polaków na Wschodzie” współorganizowały między innymi Dolnośląskie Kuratorium Oświaty i Związek Sybiraków, a patronat nad nim objął Instytut Pamięci Narodowej. Jego sens był jasny – przypominać o losach Polaków w XX wieku, wzmacniać postawy patriotyczne i zachęcać młodych do sięgania po źródła, rozmowy ze świadkami historii i własne badawcze próby. W takich pracach liczy się nie tylko wiedza, lecz także umiejętność słuchania.

Jury doceniło u młodego autora sugestywny opis codzienności na zesłaniu, wierność faktom i literacką dojrzałość języka. To ważny sygnał, bo dobre opowiedzenie cudzych losów wymaga czegoś więcej niż poprawności. Trzeba jeszcze zachować uważność wobec człowieka i jego doświadczenia.

Gala nagród przypomniała, że młodzi potrafią ocalić pamięć

Podczas uroczystej gali wręczenia nagród, która odbyła się w piątek, 12 czerwca, Wojciechowi towarzyszyła Monika Janiszewska oraz jego mama. Sama obecność bliskich dobrze dopełniała charakter tego sukcesu – za jednym szkolnym tekstem stały przecież rozmowy, wsparcie i praca wykonana poza klasą, przy stoliku, w domu i nad wspomnieniami zapisanymi przez historię.

W trakcie uroczystości podkreślano, że takie inicjatywy mają znaczenie wykraczające poza sam konkurs. Młodzi autorzy stają się w nich nie tylko uczestnikami rywalizacji, ale też cichymi strażnikami pamięci. Gdy potrafią wysłuchać świadków dawnych wydarzeń i przełożyć ich opowieść na dobrą polszczyznę, zyskuje na tym także historyczna świadomość kolejnych pokoleń.

Sukces Wojciecha Starybrata pokazuje jeszcze jedną rzecz. Tematy trudne, bolesne i odległe nie muszą pozostawać tylko w podręczniku. Kiedy trafiają w ręce uważnego młodego autora, potrafią wybrzmieć mocno, bez patosu, ale z ciężarem prawdy.

na podstawie: Urząd Gminy w Świdnicy.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.