Straciła 94 tys. zł, potem zgłosili się po kolejne pieniądze

Straciła 94 tys. zł, potem zgłosili się po kolejne pieniądze

FOT. KPP Świdnica

72-letnia mieszkanka powiatu płońskiego najpierw straciła 94 tys. zł na fałszywej inwestycji. Gdy próbowała odzyskać pieniądze, uwierzyła osobom podającym się za przedstawiciela firmy i adwokata. W efekcie przekazała oszustom kolejne 92,5 tys. zł.

Przestępcy wyszukują osoby, które wcześniej padły ofiarą oszustwa. Kontaktują się z nimi telefonicznie albo publikują w internecie reklamy rzekomych usług odzyskiwania pieniędzy. W formularzu proszą o numer telefonu, a później przedstawiają ofertę pomocy.

Rozmówcy podają się za prawników, doradców, pracowników kancelarii lub przedstawicieli instytucji publicznych. Używają oficjalnie brzmiących nazw i przesyłają dokumenty, które mają potwierdzać ich wiarygodność. Powołują się także na współpracę z organami ścigania.

Następnie żądają pieniędzy za rozpoczęcie procedury, opłaty administracyjne albo kolejne wpłaty potrzebne rzekomo do odzyskania środków. Mogą również nakłaniać do przekazania danych do bankowości elektronicznej, przesłania zdjęć dokumentów i kart płatniczych, zainstalowania aplikacji albo zaciągnięcia kredytu.

W opisanej sprawie seniorka przekazała zdjęcia dokumentu tożsamości i karty płatniczej, dane dostępowe do rachunków oraz zaciągnęła kredyt na 49 900 zł. Osoby kontaktujące się z kobietą obiecywały zwrot wcześniejszej straty i dodatkowe odszkodowanie. W reklamie odwoływały się do Interpolu.

Pracownicy banku zauważyli podejrzane transakcje i zawiadomili Policję. Mimo interwencji kobieta nadal wykonywała polecenia rozmówców. Jeden z przelewów zrealizowała później na poczcie. Łącznie straciła 186,5 tys. zł.

Znajomość szczegółów wcześniejszego oszustwa nie świadczy o tym, że osoba oferująca pomoc jest wiarygodna. Za próbą odzyskania pieniędzy mogą stać ci sami przestępcy, którzy doprowadzili do pierwszej straty.

30 września 2026 roku Urząd Komisji Nadzoru Finansowego ostrzegł przed osobami wykorzystującymi wizerunek zastępcy przewodniczącego KNF oraz podszywającymi się pod KNF, Interpol i Komendę Główną Policji. Przestępcy przerobili nagranie z konferencji, aby zasugerować współpracę tych instytucji przy odzyskiwaniu pieniędzy ofiar fałszywych inwestycji.

UKNF podkreślił, że nie prowadzi takich działań, a przedstawiane procedury zwrotu środków są zmyślone. Logo urzędu, rozpoznawalna twarz albo znajomy głos nie potwierdzają autentyczności oferty. Mogą zostać wykorzystane do manipulowania osobami, które chcą odzyskać utracone oszczędności.

Związek Banków Polskich, Fundacja Warszawski Instytut Bankowości, Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa, Policja i banki rozpoczęły kolejną edycję kampanii „Bankowcy dla CyberEdukacji”. Jej pierwszy film dotyczy właśnie oszustwa na odzyskanie pieniędzy. W działaniach uczestniczą także Michał Olszański, Karol Wójcicki i Andrzej Młynarczyk.

Osoby, które otrzymają podobną ofertę, nie powinny wykonywać przelewów pod presją ani przekazywać loginów, haseł, kodów autoryzacyjnych, danych kart i dokumentów. Nie powinny też instalować aplikacji ani zaciągać kredytu na polecenie rozmówcy obiecującego zwrot pieniędzy.

W przypadku podejrzenia oszustwa należy przerwać kontakt, jak najszybciej powiadomić bank i zgłosić sprawę Policji. Trzeba zachować wiadomości, numery telefonów oraz potwierdzenia wykonanych transakcji.

na podstawie: Policja Świdnica.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KPP Świdnica). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji