Pięciu fotografów i jedna wystawa. W Żarowie widać różne światy

Pięciu fotografów i jedna wystawa. W Żarowie widać różne światy

Przed Żarowską Izbą Historyczną zatrzymują się spojrzenia, bo pod gołym niebem pojawiły się kadry, które nie dają się zamknąć w jednym nastroju. „Cztery Piąte” łączy pięciu autorów i jedną wspólną przestrzeń dla fotografii rozumianej bardzo osobiście. Tytuł brzmi przewrotnie, ale jego sens jest prosty – to już czwarta wystawa klubu, a każdy z uczestników dorzuca do niej własny fragment opowieści. Ekspozycję przygotował Żarowski Klub Fotograficzny i można ją oglądać od 12 czerwca.

  • Cztery wystawy i pięć różnych spojrzeń
  • Górskie pejzaże i miejski rytm pod gołym niebem

Cztery wystawy i pięć różnych spojrzeń

Jak informuje Gminne Centrum Kultury i Sportu w Żarowie, nową ekspozycję przygotował Żarowski Klub Fotograficzny. Sam tytuł nie jest przypadkowy – nawiązuje do czwartej już wystawy klubu, a jednocześnie do pięciu osób, które pokazują swoje prace w jednym miejscu. To właśnie w takim zestawieniu najlepiej widać, że fotografia nie musi mówić jednym głosem, by przyciągać uwagę.

Wystawę tworzą zdjęcia:

  • Dominiki Trestki
  • Anny Desput
  • Michała Grzeszczaka
  • Wiesława Szydłowskiego
  • Filipa Desputa

Górskie pejzaże i miejski rytm pod gołym niebem

Na fotografiach pojawiają się różne emocje i różne światy. Są górskie pejzaże, jest także klimat wielkiego miasta, a obok nich kadry budowane bardziej nastrojem niż samym tematem. Dzięki temu ekspozycja nie układa się w jedną prostą historię, lecz zostawia miejsce na porównanie pięciu odrębnych wrażliwości.

To wystawa, którą można obejrzeć mimochodem, podczas spaceru przez centrum, ale też zatrzymać się przy niej na dłużej. Plenerowa forma dobrze pasuje do takiej opowieści – zdjęcia są dostępne od razu, bez schodzenia do sali i bez pośpiechu. A najciekawsze zostaje tam, gdzie powinno zostać w fotografii: w oku widza.

na podstawie: Urząd Miejski w Żarowie.